Linie lotnicze nie widzą problemu. Pasażerom lotu z Irkucka do Mamy zamiast pasażerskiego samolotu An-24 podstawiono maszynę transportową An-26. I musieli lecieć w towarzystwie swoich bagaży i zerowym komforcie podróży. Nie wspominając już o konieczności przelotu w ciepłej odzieży. Incydent miał miejsce w czwartek 22 stycznia na lotnisku w Irkucku w Rosji. Podróżni mieli bilety na stały lot do osiedla robotniczego Mama liniami lotniczymi IrAero. Trasę tą obsługują samoloty pasażerskiej An-24 (jedne z najstarszych maszyn, będących wciąż użyciu przez lotnictwo cywilne).Syberyjska Agencja Informacyjna poinformowała, że tym razem pasażerom kazano zająć miejsca, razem z bagażami w transportowym An-26. Stłoczeni na małej przestrzeni musieli lecieć w ciepłej odzieży. Kilkoro pasażerów poskarżyło się na warunki i Prokuratura Transportowa Syberii Wschodniej wszczęła postępowanie w tej sprawie. Według portalu Baikal.mk.ru, linia IrAero wyjaśniła, że An-26-100, użyty do przelotu to „samolot pasażerski i transportowo-towarowy”, a decyzja o jego podstawieniu „została podjęta ze względu na warunki pogodowe i jest dozwolona przez przepisy linii lotniczych”. Czytaj także: Uratował życie 170 osób. Pilot bohater ma zapłacić za rozbicie samolotu