Puchar Świata w Inzell. Damian Żurek zajął drugie miejsce na 1000 metrów podczas Pucharu Świata w łyżwiarstwie szybkim, który odbywa się w Inzell. To drugie podium Żurka w ten weekend, po zwycięstwie na 500 metrów. Polski panczenista stanął także na podium klasyfikacji generalnej na tym dystansie. Damian Żurek niemal przez cały sezon pokazuje, że przebojem wdarł się do grona najlepszych sprinterów na świecie. Weekend w Inzell jest ostatnim w tym sezonie Pucharu Świata, co rzecz jasna oznacza, że jest to również ostatni sprawdzian przed igrzyskami olimpijskimi w Mediolanie.Polak rozpoczął zmagania w Niemczech w najlepszy możliwy sposób – od triumfu na dystansie 500 metrów, gdzie pokonał dominatora sprinterskich dystansów, Jordana Stolza.Na dwukrotnie dłuższym dystansie Stolz okazał się najlepszy, już po raz piąty w piątym starcie w tym sezonie. Jednak za jego plecami rozegrała się walka o drugie miejsce. Żurek jechał w parze z Holendrem Jenningiem De Boo i obaj wzajemnie się nakręcali przez cały kilometr.Wielka forma przed igrzyskamiPrzez większość dystansu mieli wręcz lepszy rezultat od jadącego wcześniej Stolza, jednak Amerykanin zaliczył rewelacyjne ostatnie okrążenie (1:06.83, rekord toru). Polak i Holender mu nie dorównali, jednak Żurek pojechał świetnie i lepiej od De Boo, dojeżdżając w czasie 1:07.20 i zapewniając sobie trzecie drugie miejsce na tym dystansie w tym sezonie. De Boo dojechał czwarty, co sprawiło, że w końcowej klasyfikacji generalnej PŚ przegrał drugie miejsce z Żurkiem o zaledwie trzy punkty (234 do 231, pierwszy Stolz 400).Jeszcze w niedzielę drugi start na dystansie 500 metrów, jednak najważniejsze przed Żurkiem będą zbliżające się wielkimi krokami igrzyska olimpijskie. Forma Polaka pokazuje, że we Włoszech będzie kandydatem do medalu na dwóch różnych dystansach.Czytaj także: Mistrzostwa Europy w futsalu 2026. Wszystkie mecze Polski na żywo w TVP