Jasna deklaracja. Nie ma wątpliwości, że polscy żołnierze są bohaterami i zasługują na najwyższy szacunek za swoją służbę – napisał prezydent Karol Nawrocki w mediach społecznościowych. „W Afganistanie poległo 44 odważnych Polaków: 43 żołnierzy i cywil” – dodał. „Na zawsze zostaną w naszej pamięci!” - napisał prezydent w serwisie X. To odpowiedź na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o udziale wojsk NATO w wojnie w Afganistanie. Amerykański przywódca w wywiadzie dla Fox News stwierdził, że wojska sojusznicze „pozostawały z tyłu, trochę poza linią frontu”. Amerykański przywódca ocenił, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały pomocy NATO i „nigdy tak naprawdę o nic nie prosiły” sojuszników. Wypowiedź Trumpa spotkała się z krytyką polityków i weteranów z krajów, które brały udział w misjach w Afganistanie. Do tych słów odnieśli się również polscy politycy, w tym premier Donald Tusk czy szef Biura Polityki Międzynarodowej Prezydenta RP Marcin Przydacz. Prezydencki minister podkreślił, że polscy wojskowi wykazują się odwagą i determinacją w misjach na całym świecie.Politycy i weterani reagują na słowa Donalda Trumpa o AfganistanieWicepremier i szef MSZ Radosław Sikorski zaznaczył, że nikt nie ma prawa drwić ze służby polskich żołnierzy, przypominając swoje doświadczenia z Afganistanu i trudne warunki, w jakich działał polski kontyngent. Po zamachach 11 września 2001 r. NATO po raz pierwszy i dotychczas jedyny powołało się na artykuł 5. Traktatu północnoatlantyckiego – mówiący o wspólnej obronie w razie ataku na jednego z sojuszników. Państwa NATO wsparły USA w tzw. wojnie z terroryzmem, w tym w wieloletnich misjach w Afganistanie i Iraku, chociaż formalnie operacje nie były prowadzone na podstawie tego artykułu.W trwającej blisko 20 lat misji w Afganistanie wzięły udział wojska m.in. Polski i Wielkiej Brytanii. Zginęło ponad 3500 żołnierzy koalicji, najwięcej z nich – blisko 2500 – było Amerykanami. Armia brytyjska poniosła drugie pod względem wielkości straty – zginęło 457 wojskowych. W Afganistanie poległo też 43 polskich żołnierzy i jeden pracownik cywilny.Czytaj też: Trump bierze się za reżim na Kubie. Chce go „rozmiękczyć” blokadą wyspy