Sprawa karna. Pilot Siergiej Biełow, który w 2023 roku awaryjnie wylądował samolotem linii Ural Airlines na polu pod Nowosybirskiem, ma zapłacić odszkodowanie za uszkodzenie maszyny. Według rosyjskiej agencji TASS, sąd nakazał mu zapłatę w wysokości 119 mln rubli, czyli ponad 5,6 mln złotych. Biełow uratował swoim manewrem 170 osób znajdujących się na pokładzie. Do incydento doszło rankiem 12 września 2023 roku podczas lotu samolotu linii Ural Airlines z Soczi do Omska. Z powodu awarii układu hydraulicznego Airbus A320 musiał awaryjnie lądować. Pilot posadził maszynę na polu pszenicy w rejonie ubińskim w obwodzie nowosybirskim. Siergiej Biełow zdecydował się na taki ruch, ponieważ maszyna nie miała wystarczającej ilości paliwa, aby dotrzeć na lotnisko zapasowe. Na pokładzie znajdowało się 170 osób, ale nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń, choć sam samolot został poważnie uszkodzony. Początkowo Biełow został okrzyknięty bohaterem. Jednak później usłyszał prokuratorskie zarzuty, w dodatku pozwano go o odszkodowanie za uszkodzenie samolotu. Stracił też pracę, podobnie jak drugi pilot. Teraz, jak podała rządowa agencja TASS, sąd nakazał pilotowi zapłatę blisko 119 mln rubli. Według dokumentów przedłożonych w sądzie, uderzenie samolotu w ziemię uszkodziło „drzwi wnęki prawego podwozia, trzy łopatki wentylatora prawego silnika”, a także „sześć kół i cztery hamulce”. Obrońca Biełowa twierdzi, że ocena szkód została przeprowadzona błędnie i nie jest poparta dokumentami. Według dziennika „Kommersant”, dzień wcześniej Sąd Obwodowy w Omsku podtrzymał decyzję o zwróceniu prokuraturze sprawy karnej przeciwko Biełowowi. Oskarżono go o przyczynie się do rozbicia samolotu. Sąd I instancji stwierdził wcześniej, że istnieją przeszkody proceduralne uniemożliwiające merytoryczne rozpoznanie sprawy karnej, w związku z czym materiały zostały zwrócone prokuratorowi. Sąd okręgowy przychylił się do tego stanowiska. Czytaj także: Awaryjne lądowanie samolotu z Rosjanami. Interweniował lekarz