Analizujemy wypowiedź Mateusza Morawieckiego. Były premier Mateusz Morawiecki skrytykował zakup przez PKP Intercity używanych niemieckich wagonów, nazywając je „muzeum na kółkach”. W rzeczywistości są one w lepszym stanie technicznym niż część obecnego polskiego taboru. Były premier Mateusz Morawiecki za pośrednictwem platformy X odniósł się do zakupu dokonanego przez PKP Intercity, dotyczącego 50 używanych wagonów niemieckiego przewoźnika DB Fernverkehr.„Zafundują nam muzeum na kółkach. Skąd? No oczywiście z Niemiec” – mówi w opublikowanym nagraniu. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości przekonywał, że wagony zostały wyprodukowane około 40 lat temu i jego zdaniem oznaczają nie tylko niski komfort dla pasażerów, lecz także wysokie koszty utrzymania. Według Morawieckiego, inwestycja w używany tabor może obciążyć przewoźnika dodatkowymi wydatkami i jest nieoptymalnym rozwiązaniem. Niemieckie wagony nie wymagają wielu naprawJak informowaliśmy na portalu TVP.Info, PKP Intercity ogłosiło zakup 50 używanych wagonów niemieckiego DB Fernverkehr, obejmujących zarówno 1., jak i 2. klasę, a wśród nich wagony przedziałowe i bezprzedziałowe. Każdy z nich został wyposażony w klimatyzację i dobrze wyciszone wnętrza.Spółka przekazała, że mogą poruszać się z prędkością do 200 km/godz., co pozwala im sprawnie funkcjonować zarówno na trasach krajowych, jak i międzynarodowych. Ponadto, wszystkie posiadają dopuszczenie do ruchu międzynarodowego, dzięki czemu mogą być wykorzystywane w połączeniach transgranicznych. Choć Morawiecki krytykuje zakup niemieckich wagonów, nazywając je „muzeum na kółkach” i wskazuje wysokie koszty utrzymania, mija się z przedstawionymi przez spółkę informacjami. Jak podkreślił Janusz Malinowski, prezes PKP Intercity, są one w lepszym stanie technicznym, niż część wykorzystywanych obecnie przez przewoźnika wagonów. „Wszystko wskazuje na to, że potrzebują one generalnego czyszczenia i uporządkowania oraz drobnych zmian i poprawek w środku. Generalnie aranżacja wnętrza i wyposażenie tych wagonów pozostaje bez zmian” – podkreślił Malinowski. Z kolei jak poinformował podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Piotr Malepszak, po szczegółowej weryfikacji technicznej zostanie określony zakres prac. Za przeprowadzenie napraw odpowiadać będzie PKP Intercity Remtrak. CZYTAJ TAKŻE: Podniósł rogatki, chociaż zbliżał się pociąg. Są zarzuty dla dróżnikaRosnący popyt pasażerówNiemieckie wagony mają sprostać rosnącemu popytowi na przewozy – liczba pociągów w sezonie 2025/2026 wzrośnie o 28 proc. Wagony mają zapewnić wszystkim pasażerom wygodne miejsca siedzące, co skutkuje umożliwieniem realizacji oferty przewozowej zgodnej z rosnącym zainteresowaniem usług. Niemieckie tabory zostały zakupione, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na przewozy kolejowe – w sezonie 2025/2026 liczba kursujących pociągów wzrośnie o 28 proc. Ponadto mają zapewnić wszystkim pasażerom wygodne i komfortowe miejsca siedzące, co znacząco podniesie jakość ich podróży.Jak podkreślił przewoźnik, inwestycja pozwoli na realizację oferty przewozowej w pełni zgodnej z rosnącym zainteresowaniem usługami kolejowymi, jednocześnie zwiększając przepustowość i efektywność przewozów.Cały zakup ma strategiczny charakter, pozwalając PKP Intercity zwiększyć dostępność miejsc i sprawnie obsługiwać rosnącą liczbę pasażerów w nadchodzących latach. Jak zapowiedział przewoźnik pierwsze wagony pojawią się na polskich torach pod koniec marca bieżącego roku. CZYTAJ TEŻ: Nowe zasady PKP Intercity. Ogromna zmiana w przedsprzedaży biletów