Nowy trend, nowy przemysł. Wystawne ceremonie ślubne dla psów – z eleganckimi strojami, listą gości, prezentami, pamiątkowymi zdjęciami, a nawet przejażdżkami limuzyną – zyskują w Chinach coraz większą popularność. Trend szczególnie szybko rozprzestrzenia się wśród młodszego pokolenia właścicieli zwierząt Jedną z takich ceremonii zorganizowała Sun Yongning dla swojej rocznej pudlicy Alice. Panem młodym był równie rasowy Max. – Nawet obcy ludzie oferowali nam błogosławieństwa dla tego związku – opowiadała właścicielka w rozmowie z „China Daily”.Psy poznały się przypadkiem, a wraz z ich znajomością zacieśniły się także relacje właścicieli. Z czasem okazało się, że Alice jest przyrodnią siostrą innego psa należącego do opiekuna Maxa. – To było jak zwrot akcji w powieści – wspomina Sun. Para doczekała się więc pełnoprawnego „wesela” – z tortem i przejażdżką powozikiem po parku.Nowy trend, nowy przemysłZdaniem chińskich mediów psie wesela są częścią dynamicznie rozwijającej się branży lifestylowej, skupionej na organizowaniu uroczystości i wydarzeń dla zwierząt. Mają one nie tylko bawić pupili, ale też wzmacniać emocjonalną więź między zwierzętami a ich właścicielami.– Chcieliśmy, żeby ich świat był kolorowy i pełen doświadczeń – podkreśliła Sun.Czytaj także: Niezwykły powrót Filou. Kot wrócił do domu po wędrówce przez KatalonięZwierzęta jako partnerzy stylu życiaNiespełna cztery lata temu w Szanghaju powstała platforma Patago, która promuje postrzeganie zwierząt domowych nie tylko jako towarzyszy, lecz także partnerów wspólnego stylu życia. Jej założyciel, Tang Yuanlei, oferuje właścicielom psów i kotów m.in. pokazy mody, profesjonalne sesje zdjęciowe oraz zajęcia plenerowe, w tym biegi przełajowe.– Wydarzenia, które kiedyś organizowano wyłącznie dla dzieci i dorosłych, coraz częściej traktowane są jako wspólne doświadczenia ludzi i zwierząt – zauważa Tang.Miliardy dolarów i miliony firmChiński rynek produktów i usług dla zwierząt był w ubiegłym roku wyceniany na około 41 mld dolarów i nadal dynamicznie rośnie. Ponad 40 proc. właścicieli zwierząt to osoby poniżej 35. roku życia, a jedna czwarta to ludzie urodzeni po 2000 r.W kraju działa niemal 5 mln firm związanych z opieką nad zwierzętami domowymi, z czego blisko 2 mln powstało w ciągu ostatnich dwóch lat.Czytaj także: Pies uciekł po katastrofie pociągu. Szczęśliwy finał poszukiwań„Psy rozumieją radość”Bai Yu, który również niedawno zorganizował wesele dla swojego psa, przyznał, że zwierzęta nie rozumieją samej idei ślubu, ale potrafią odczuwać emocje. – Jeśli my się cieszymy, one też się cieszą – powiedział w rozmowie z gazetą. – Mówi się, że psy zapewniają ludziom towarzystwo, ale moim zdaniem pomagają nam uwolnić własną radość.Zwierzęta zamiast dzieci?Jak prognozuje firma Goldman Sachs, do 2030 r. liczba zwierząt domowych w chińskich miastach przekroczy 70 mln. Dla porównania – populacja dzieci poniżej czwartego roku życia ma spaść poniżej 40 mln, co dodatkowo napędza rozwój rynku „pet lifestyle”.Czytaj także: Dziesiątki martwych łabędzi. Część dryfowała, niektóre przymarzły