Najważniejsze wydarzenia i informacje. W czwartek 22 stycznia na mocy decyzji Trumpa USA wystąpiło ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO). Prezydent USA przedstawiciele 19 innych państw podpisali w Davos dokument założycielski lansowanej przez amerykańskiego przywódcę Rady Pokoju. Natomiast Parlament Europejski odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec Komisji Europejskiej. Tegoroczna, 56. edycja Światowego Forum Ekonomicznego w Davos odbywa się pod hasłem „Duch dialogu” i potrwa do piątku.Organizowane od 1971 r. WEF to jeden z najbardziej prestiżowych szczytów gospodarczo-politycznych na świecie. Uczestniczą w nim liderzy polityczni, w tym prezydenci i premierzy, a także przedstawiciele świata biznesu, nauki i kultury.Szczyt ekonomiczny w DavosSzczyt zgromadził blisko 3 tys. liderów z różnych sfer i sektorów z ponad 130 krajów. W wydarzeniu zapowiedziano udział 65 szefów państw i rządów na czele z prezydentem USA Donaldem Trumpem oraz prawie 850 dyrektorów generalnych i prezesów czołowych firm z całego świata.Z Polski uczestniczą prezydent Karol Nawrocki i wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Na czwartek zapowiedziano m.in. wystąpienie kanclerza Niemiec Friedricha Merza i panele dyskusyjne z udziałem m.in. prezydenta Syrii Ahmeda al-Szary i prezydenta Izraela Icchaka Hercoga.Prezydent Donald Trump spotkał się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz, jak twierdzą media, prawdopodobnie doprowadził do odwołania wystąpienia gubernatora Kalifornii Gavina Newsoma, który słynie z krytykowania prezydenta.Trump zaingurował Radę PokojuPrezydent USA Donald Trump zainaugurował w czwartek lansowaną przez siebie Radę Pokoju. W ceremonii podpisania dokumentu założycielskiego uczestniczyli przedstawiciele 19 innych państw, w tym Węgier, Bułgarii i Argentyny. Nieobecni byli urzędnicy z Rosji i większości państw europejskich.Czytaj także: Zełenskiego miało nie być w Davos. Trump szybko zmienił jego planyTrump oświadczył, że Rada będzie współpracować z ONZ przy rozwiązywaniu konfliktów na świecie. Ocenił przy tym, że organizacja ma „olbrzymi potencjał”, który jednak nie został w pełni wykorzystany.Szczyt unijny w BrukseliW czwartek wieczorem w Brukseli rozpoczął się nadzwyczajny szczyt, na którym przywódcy państw UE omówią relacje ze Stanami Zjednoczonymi. Przed szczytem liderzy wyrażali zadowolenie, że prezydent USA Donald Trump zrezygnował z gróźb, ale – jak podkreślali – UE musi zachować czujność.W trakcie zwołanego zaledwie kilka dni temu posiedzenia Rady Europejskiej przywódcy mają – jak zapowiadali przed szczytem unijni dyplomaci – rozmawiać o wytyczaniu „czerwonych linii” w relacjach z Trumpem. Zrobią to w nieformalnych okolicznościach, w trakcie kolacji.Premier Donald Tusk powiedział przed szczytem unijnym w czwartek w Brukseli, że relacje UE-USA znalazły się w kryzysie. Jak jednak podkreślił, trzeba je chronić, „choć dziś jest to o wiele trudniejsze niż kiedykolwiek wcześniej”. Przestrzegł przed tym, by Ukraina zeszła na dalszy plan.Szef polskiego rządu podkreślił, że po tym, jak prezydent USA Donald Trump wycofał się z gróźb dotyczących nałożenia ceł i Grenlandii, szczyt powinien podkreślić jedność Europy.Czytaj również: Trump podziękował Karolowi Nawrockiemu. „To fantastyczny człowiek”