„Reporterzy”. Chłopiec został dotkliwie pogryziony. – Jak go podniosłam, to cała twarz była we krwi. Kaszlnął na mnie tą krwią. Myślałam, że nie ma oka – wspomina dramatyczne chwile Jadwiga Janocha, matka Gracjana.Sześciolatek trafił do szpitala, wymagał leczenia oraz dalszej rehabilitacji. Właścicielka psa usłyszała zarzuty, jednak po analizie sprawy prokuratura wystąpiła z wnioskiem o umorzenie postępowania.Sprawa trafiła do sądu, który skazał kobietę na 3 miesiące pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz 8 tysięcy złotych nawiązki. To kwota znacznie niższa niż rzeczywiste koszty leczenia dziecka, które cały czas ponosi rodzina. Dziennikarze programu „Reporterzy” spytali Sąd Rejonowy w Prudniku o ten wyrok. Jakie były tłumaczenia sędziego?Czytaj także: „Reporterzy”. Ruina zagraża dzieciom. Ponad rok temu nakazano rozbiórkę i nic