Łukasz W. i Stefan N. z zarzutami. Jeden z podejrzanych o kradzież Lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska usłyszy kolejne zarzuty. Śledztwo w sprawie kradzieży auta zostało przedłużone do 30 czerwca – poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku Mariusz Duszyński. Dotychczas w sprawie zarzuty usłyszały dwie osoby: 40-letni Łukasz W. oraz 43-letni Stefan N., którzy są podejrzani o kradzież samochodu marki Lexus. Łukasz W. ma też odpowiedzieć za używanie podrobionych tablic rejestracyjnych.Obaj są tymczasowo aresztowani. Łukasz W. przebywa w areszcie od 12 września ub.r., a Stefan N. od 25 października ub.r.– Do śledztwa dołączono dwa inne postępowania przygotowawcze prowadzone w przedmiocie podobnych kradzieży samochodów. W toku postępowania analizowane są materiały z powyższych postępowań, prokuratura oczekuje na wpływ opinii m.in. z zakresu badań biologicznych i daktyloskopijnych oraz z analizy kryminalistycznej, kontynuowane są oględziny monitoringów, wykonywane są inne czynności objęte tajemnicą śledztwa – dodał prokurator Duszyński.Zobacz również: Szef Służby Ochrony Państwa zawieszony. Wszczęto postępowanieTo nie koniec zarzutówJak podała prokuratura, w najbliższym czasie planowane jest ogłoszenie podejrzanemu Łukaszowi W. zarzutów popełnienia kolejnych przestępstw przeciwko mieniu.Ponadto śledczy otrzymali odpisy wyroków skazujących wydanych wobec Łukasza W. za przestępstwa przeciwko mieniu, na mocy których orzeczono wobec niego kary pozbawienia wolności, które były wykonywane w warunkach dozoru elektronicznego.Jak podaje prokuratura, Łukasz W. dopuścił się kradzieży po uprzednim włamaniu do Lexusa w warunkach recydywy.Aktualnie śledczy ustalają rolę Stefana N. w innych kradzieżach samochodów. – Ponadto cały czas analizowane są akta innych postępowań przygotowawczych dotyczących podobnych czynów i o podobnym modus operandi, pod kątem łączności przedmiotowo-podmiotowej z niniejszym śledztwem – przekazał prok. Duszyński.Zobacz także: To on miał ukraść samochód Donalda Tuska. Wpadł na lotniskuKradzież auta rodziny premieraDo kradzieży auta należącego do rodziny szefa rządu doszło we wrześniu w Sopocie, w okolicy domu premiera. Kilka godzin od zgłoszenia kradzieży funkcjonariusze odnaleźli auto na jednym z parkingów w Gdańsku.W związku z kradzieżą policja zatrzymała mieszkańca Sopotu – Łukasza W. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży oraz posłużenia się podrobionymi tablicami rejestracyjnymi poprzez umieszczenie ich na skradzionym aucie. Po zatrzymaniu Łukasz W. został aresztowany. W październiku zatrzymano drugiego podejrzanego w tej sprawie. Mężczyzna odpowie za współudział w kradzieży auta premiera. Zobacz też: Policja odnalazła skradziony samochód rodziny premiera Tuska