„Pytanie dnia”. Pojawienie się i legitymizowanie sytuacji z całą tą karykaturalną Radą Pokoju powoduje, że prezydent Karol Nawrocki uczestniczy w przełamywaniu izolacji Putina – powiedział w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz w programie „Pytanie dnia” na antenie TVP Info mec. Roman Giertych. Wskazał jednak, że sytuacja z Davos jasno pokazała, że o polityce międzynarodowej decyduje rząd, a nie prezydent. Gość Justyny Dobrosz-Oracz podkreślił, że nie ma jego zgody na to, by polski prezydent legitymizował Radę, w której ma zasiadać zbrodniarz wojenny. – Prezydent Nawrocki mówi, że jest dumny z tego, że ma być w Radzie z Łukaszenką i Putinem – wskazał, dodając, że to „dobrze, że pan prezydent Nawrocki niczego nie podpisał, bo nie miał prawa do tego”.– Dobrze, że rząd zablokował tego typu koncept – podkreślił. Giertych stwierdził również, że sytuacja z Davos „to jest świadectwo tego, że pan prezydent nie jest w stanie realizować polityki zagranicznej wbrew rządowi”. – Pan premier pokazał, kto rządzi – rządzi Tusk – a prezydent Nawrocki może co najwyżej przeszkadzać, atakować, naśmiewać się, co robi każdego dnia, jak tylko wyjeżdża z Polski – powiedział. „Boli mnie klientelizm Nawrockiego” Polityk mówił, że „sytuacja, w której uczestniczymy w przełamaniu izolacji Putina jest zdradą polskiej racji stanu”. – Polską racją stanu jest to, żeby Ukraina wygrała – powiedział.Wszystko, co robi Trump – argumentował Giertych – to osłabianie NATO i wzmacnianie Putina.– To, co mnie boli to klientelizm ze strony pana Nawrockiego – powiedział, odnosząc się do wypowiedzi Donalda Trumpa, który mówił, że jest z polskiego prezydenta dumny. – Co to znaczy? Prezydent jednego kraju jest dumny z drugiego? – mówił, zastanawiając się jednocześnie, czy ta pochwała jest nagrodą za weto „w interesie Big-techu”. – To jest rzecz niebywała, a ten się cieszy – powiedział. – Wolałbym, żeby prezydent USA nie głaskał po główce polskiego prezydenta (...) To nie jest powód do dumy – stwierdził, dodając, że „Trump ma taką strategię, tak próbuje zdominować, że wszystkich traktuje jak klientów”. „Trump robi wszystko, żeby zniszczyć NATO” Poseł KO odniósł się także do postawy Trumpa wobec NATO. – Fakty są takie, że Trump od samego początku robi wszystko, żeby zniszczyć NATO – stwierdził, wskazując, że prezydent USA podważa wiarygodność sojuszu, mówiąc, że NATO nic dla niego nie zrobiło. – 60 polskich żołnierzy oddało życie, bo broniło sojusznika (...). Tylu naszych żołnierzy poświęciło życie, wychodzi prezydent USA i mówi, że NATO nic nie pomogło. To jest po prostu kpina i ktoś musi powiedzieć jasno: król jest nagi, błazenada jest błazenadą, jeśli ktoś kłamie, to kłamie – powiedział. ZOBACZ TAKŻE: Na wojnie z Trumpem. Jakie opcje ma Unia Europejska?