Rozmowy w cztery oczy. W szwajcarskim Davos zakończyło się spotkanie prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. Rozmowa według medialnych doniesień miała trwać niecałą godzinę. W środę Trump oznajmił, że spotka się z Zełenskim w czwartek, a nie – jak twierdził wcześniej – jeszcze w środę. Uściślił swoją wcześniejszą wypowiedź w kuluarach Światowego Forum Ekonomicznego w Davos.We wtorek Zełenski wyjaśniał, że pozostał w kraju w związku z kolejnym zmasowanym ostrzałem rosyjskim i pogorszeniem sytuacji w krajowym sektorze energetycznym. Zadeklarował jednak, że uda się do Davos, jeśli będą przygotowane dokumenty o odbudowie Ukrainy. Spotkanie prezydentów Ukrainy i USA w Davos. „Dokument prawie gotowy”– Jeśli dokumenty będą gotowe, odbędzie się spotkanie i moja podróż. Jeśli będą pakiety energetyczne, a nawet spotkanie i decyzja o dodatkowej obronie przeciwlotniczej, oczywiście pojadę. Ale na razie mam wyzwanie w Ukrainie i bardzo ważne jest dla mnie teraz koordynowanie działalności wszystkich służb – mówił Zełenski dziennikarzom.Dodał, że z Davos dochodzą sygnały od ukraińskiego zespołu, iż dokument o odbudowie Ukrainy jest już prawie gotowy. Czytaj też: Misterny plan Putina legł w gruzach. Mrozem Kijowa nie weźmieKomentarze po spotkaniu Trumpa z ZełenskimSpotkanie trwało niecałą godzinę. Wiadomość o początku rozmów Zełenskiego z Trumpem Interfax-Ukraina przekazała o godz. 13.23 czasu polskiego, zaś o ich zakończeniu napisała o godz. 14.16 czasu polskiego. Doradca Zełenskiego ds. komunikacji Dmytro Łytwyn określił wyniki rozmów jako dobre, jednak nie ujawnił żadnych szczegółów – podała agencja Interfax-Ukraina.– Ile trwało, tego nie obliczaliśmy, ale było dobre – powiedział dziennikarzom.– Spotkanie było bardzo dobre – ocenił krótko w rozmowie z dziennikarzami Donald Trump. Jak dodał, chce przekazać Władimirowi Putinowi, że wojna w Ukrainie musi się zakończyć.