Chodzi o wykonanie wyroku TSUE. – Godność obywatela nie może zależeć od rubryki w systemie – oświadczył w Sejmie minister cyfryzacji, zapowiadając zmiany, które mają umożliwić uznawanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą. Resort przygotowuje rozporządzenie wprowadzające nowe wzory dokumentów. Szefowa klubu Lewicy Anna Maria Żukowska zapytała w Sejmie ministra cyfryzacji o stan prac nad rozporządzeniem zmieniającym wzory dokumentów administracyjnych. Chodzi o wykonanie wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE dotyczącego uznawania małżeństw osób tej samej płci, zawartych legalnie w innych państwach Unii Europejskiej.– Jesteśmy w trzeciej dekadzie XXI wieku, jesteśmy nowoczesnym państwem, ale – jak widać – nie wszystkie prawa człowieka są w Polsce dostrzegane – mówiła Żukowska.Minister: to obowiązek prawny, nie rekomendacjaMinister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, odpowiadając na pytania posłanki, podkreślił, że Polska ma prawny obowiązek uznawania takich małżeństw. – To nie jest opinia ani rekomendacja, to jest obowiązujące prawo – zaznaczył.Czytaj także: Porodówka na SOR-ze? Resort zapewnia, że chodzi o wyjątkowe przypadkiJednocześnie wyjaśnił, że wyrok TSUE nie zmienia definicji małżeństwa zawartej w polskim Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym oraz nie wprowadza małżeństw jednopłciowych do krajowego porządku prawnego.Uznanie istnienia małżeństwa, nie zmiana prawa rodzinnegoSzef resortu cyfryzacji podkreślił, że państwo polskie nie może ignorować faktu istnienia małżeństw zawartych legalnie w innych krajach UE. – Nie możemy uznawać, że one nie istnieją – powiedział.Jak dodał, wykonanie wyroku TSUE nie wymaga zmiany konstytucji ani ustaw, lecz jedynie wydania odpowiedniego rozporządzenia regulującego kwestie administracyjne.Neutralny język zamiast „kobiety i mężczyzny”Projekt rozporządzenia przygotowany przez resort cyfryzacji ma – jak wyjaśnił minister – „operować w kierunku przekształcenia kategorii mężczyzna i kobieta w prawo opisujące osoby jako małżonków”.– To nie jest ideologia, lecz dostosowanie języka administracji do języka obowiązującej ustawy – zaznaczył.Projekt rozporządzenia zakłada m.in. wprowadzenie neutralnych płciowo określeń, takich jak „pierwszy małżonek” i „drugi małżonek”, aktualizację rubryk dotyczących danych rodziców oraz dostosowanie zapisów o nazwiskach małżonków w aktach i zaświadczeniach.Czytaj także: Rewolucja w procesie karnym? Większość Sejmu za, PiS mówi „nie”Zmiany mają zapewnić zgodność z ustawą o aktach stanu cywilnego oraz unijnymi standardami prawnymi.USC dostaną narzędzia, państwo – jasne wytyczneKrzysztof Gawkowski przypomniał, że to nie on wpisuje małżeństwa do rejestrów stanu cywilnego, lecz kierownicy urzędów stanu cywilnego. – Rolą ministra jest dać im odpowiednie narzędzia, a rolą państwa – jasne wytyczne – podkreślił.Wdrożenie rozporządzenia zaplanowano na osiem miesięcy. – Godność obywatela nie może zależeć od rubryki w systemie. Za granicą jesteś w małżeństwie, to i w Polsce jesteś w małżeństwie – dodał.RPO pyta MSWiA o dalsze działaniaW sprawie wykonania wyroku TSUE interweniował również Rzecznik Praw Obywatelskich, który zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego z pytaniem o planowane działania legislacyjne, organizacyjne i techniczne oraz harmonogram ich realizacji.Czytaj także: „Ślonzoki” dopięły swego. Senat wreszcie powiedział im „tak”