Problemy po wznowieniu działania. W Japonii ponownie wyłączono reaktor elektrowni jądrowej, który zaledwie kilkanaście godzin wcześniej wznowił pracę. Był to pierwszy reaktor uruchomiony w kraju od czasu katastrofy w Fukushimie. Decyzję o jego ponownym zatrzymaniu podjęto po uruchomieniu alarmu w elektrowni zlokalizowanej w prefekturze Niigata. Kashiwazaki-Kariwa jest największą elektrownią jądrową na świecie. 21 stycznia wieczorem czasu lokalnego operator elektrowni jądrowych w Japonii, koncern TEPCO, uruchomił tam reaktor.Japonia znów zatrzymuje reaktor jądrowy Po kilkunastu godzinach jego pracę wstrzymano po tym, jak w elektrowni rozległ się alarm. Japoński Urząd Regulacji Jądrowej poinformował, że wyłączony reaktor jest stabilny. Nie stwierdzono problemów związanych z bezpieczeństwem. Reaktor w elektrowni Kashiwazaki-Kariwa był pierwszym reaktorem uruchomionym w Japonii od czasu katastrofy w Fukushimie. Trwa ustalanie, z jakiego powodu włączyły się systemy alarmowe. Czytaj też: „Hojność” Putina nie zna granic. Rosja dorzuci się do Rady Pokoju