Paweł Zalewski w „Gościu poranka”. – Kraje członkowskie NATO czasami mają sprzeczne interesy i Stany Zjednoczone dziś to pokazują, ale to nadal jest spór w rodzinie, która funkcjonuje i działa – powiedział w „Gościu poranka” w TVP Info wiceminister obrony narodowej Paweł Zalewski (Polska 2050). Prezydent USA Donald Trump powiedział w środę podczas wystąpienia na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos, że „Stany Zjednoczone prawdopodobnie nie pozyskają Grenlandii bez użycia nadmiernej siły”, dodając jednak, że nie zamierza sięgać po takie rozwiązania. Oznajmił jednocześnie, że zwraca się o natychmiastowe negocjacje w sprawie przyszłości wyspy.Trump stwierdził również, że „kocha Europę”, ale jego zdaniem zmierza ona w złym kierunku. Jak mówił, udowodnił, że krytycy jego planów się mylili, podczas gdy „wiele części świata ulega zniszczeniu”.„Spór w rodzinie”Prowadząca program „Gość poranka” Karolina Opolska zapytała wiceministra obrony narodowej Pawła Zalewskiego, jak Europa powinna traktować tego rodzaju wypowiedzi prezydenta USA.– Jako spór w rodzinie. Muszę powiedzieć, że gdy czytam w różnych mediach, a szczególnie z satysfakcją powtarzaną w Moskwie czy Pekinie tezę, że to jest koniec NATO, myślę, że nikt nie rozumie tego, co dzieje się wewnątrz Sojuszu. Kraje członkowskie czasami mają sprzeczne interesy i Stany Zjednoczone dziś to pokazują, ale to nadal jest spór w rodzinie, która funkcjonuje i działa. Oczywiście takie spory nie są dobre i powinny być jak najszybciej rozwiązywane, ale nie można ich traktować jako czegoś, co zniszczy NATO – powiedział Zalewski.„USA potrzebują Europy”– Stany Zjednoczone potrzebują Europy. Sam prezydent Trump mówi, że największe zagrożenie dla Ameryki pochodzi ze strony Chin. Trudno sobie wyobrazić, aby Stany Zjednoczone mogły same podjąć to wyzwanie i przeciwstawić się bardzo agresywnej polityce chińskiej. Chiny to ponad miliard trzysta milionów ludzi, ogromna gospodarka, wciąż dynamicznie się rozwijająca. Europa jest Ameryce potrzebna i musimy o tym pamiętać – dodał.Spór o GrenlandięPrezydent Trump ogłosił, że opracowywane są ramy porozumienia dotyczącego Grenlandii. „New York Times” informował, że jeden z rozważanych wariantów zakłada przekazanie przez Danię Stanom Zjednoczonym suwerenności nad niewielkimi obszarami wyspy. Zalewski został zapytany, jaki scenariusz uważa za najbardziej prawdopodobny.– Pokojowy i dyplomatyczny. Niektórzy uważali, że dojdzie do konfliktu i że Amerykanie wyślą wojsko na Grenlandię. Nie sądzę jednak, aby do rozwiązania tego sporu doszło szybko. Dla nas kluczowe jest to, aby NATO funkcjonowało dobrze. Nie ma żadnych sygnałów, by ten spór wpływał negatywnie na działanie Sojuszu, poza atmosferą, która oczywiście też ma znaczenie. W polskim interesie narodowym leży integralność NATO oraz spójność Unii Europejskiej. Głównym celem Rosji jest rozbicie tej spójności – gdy jesteśmy razem, jest to niemożliwe – podkreślił.Rada PokojuW miniony czwartek Donald Trump ogłosił powołanie Rady Pokoju. Początkowo miała ona nadzorować tymczasowe władze w Strefie Gazy, jednak projekty dokumentów publikowane w prasie wskazują, że może to być nowa organizacja międzynarodowa zajmująca się rozwiązywaniem konfliktów na świecie. Trump miałby zostać jej dożywotnim prezesem, z bardzo szerokimi uprawnieniami, w tym prawem wyboru członków i prawem weta.Prezydent Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie do udziału w Radzie. Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował, że Biuro zwróciło się do MSZ o opinię w tej sprawie.– Analizujemy, na ile ta propozycja jest zgodna z mandatem Rady Bezpieczeństwa ONZ, a także ze spójnością NATO i Unii Europejskiej. Sprawdzamy również, jaką rolę Polska mogłaby odegrać w tym nowym instrumencie polityki międzynarodowej. Po takiej analizie podejmiemy decyzję – powiedział Zalewski.– Musimy też skonsultować się z naszymi sojusznikami w regionie. Cieszę się, że ubiegłotygodniowe spotkanie premiera Donalda Tuska i prezydenta Nawrockiego doprowadziło do takiego nawiązania współpracy, która jest korzystna dla Polski. Dobrze również, że prezydent spotkał się w Davos z prezydentem Trumpem – to ważne dla naszego interesu narodowego – dodał.Polska 2050 powtórzy drugą turę wyborówPaweł Zalewski, odnosząc się do sytuacji w Polsce 2050, gdzie po problemach technicznych unieważniono drugą turę wyborów przewodniczącego partii, przyznał, że sytuacja go niepokoi.– Niepokoi, ale chciałbym uspokoić wyborców. Z ich punktu widzenia najważniejsza jest stabilność koalicji 15 października. Niezależnie od tego, jakie rozwiązanie zostanie wybrane w partii, koalicja pozostanie stabilna. Myślę, że wszyscy posłowie Polski 2050 są za jej utrzymaniem i nie widzę tu zagrożenia – podkreślił.Czytaj też: Nawrocki przedstawił Trumpowi stanowisko ws. Rady Pokoju. „Zrozumienie”