Prezydent po spotkaniu w Davos. Prezydent Karol Nawrocki potwierdził swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos dotyczącym powołania Rady Pokoju, ale do złożenia podpisu w sensie prawnym nie dojdzie – poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Prezydent Karol Nawrocki przekazał, że jego środowe spotkanie z prezydentem USA w Davos dotyczyło m.in. kwestii bezpieczeństwa, Rady Pokoju i potwierdzenia obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce.– Rozmawialiśmy także o sytuacji ekonomicznej, grupie G20. Spotkanie dotyczyło też naszych przyszłych planów – dodał Nawrocki.Zobacz też: Rada Pokoju Trumpa. Prezydent Nawrocki otrzymał zaproszeniePrezydent Polski podkreślił, że spotkanie dotyczyło też „w istocie sytuacji wokół Rady Pokoju”. – To chyba najważniejsza kwestia też najszerzej, obok Grenlandii, dyskutowana w samym Davos podczas wielu spotkań bilateralnych, panelowych, w których brałem udział – dodał. – Moje wsparcie dla prezydenta Trumpa jest niezachwiane i wsparcie prezydenta Trumpa dla Polski. Natomiast abyśmy mogli podpisać w pełni nie tylko pewne zobowiązanie intencjonalne, polityczne, indywidualne, nie chcę powiedzieć osobiste w imieniu narodu polskiego, to tego typu porozumienie międzynarodowe musi przejść całą procedurę konstytucyjną. I o tym rozmawialiśmy dziś z prezydentem Donaldem Trumpem i – to jeszcze raz powtórzę – zostało przyjęte z wielkim zrozumieniem – stwierdził Nawrocki.Przydacz: Podpisu na razie nie będziePrzedstawiciel amerykańskiej administracji przekazał w środę, że zaproszenie do Rady Pokoju przyjęło dotąd ponad 30 przywódców państw. Podpisanie dokumentu założycielskiego Rady Pokoju ma nastąpić w czwartek w szwajcarskim Davos. Wśród 60 przywódców zaproszonych do Rady są prezydenci Rosji Władimir Putin i Białorusi Alaksandr Łukaszenka.– Prezydent Karol Nawrocki potwierdził swoją obecność na czwartkowym spotkaniu w Davos dotyczącym powołania Rady Pokoju, ale do złożenia podpisu w sensie prawnym nie dojdzie – poinformował szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Stanowisko MSZMSZ przekazało we wtorek po południu Kancelarii Prezydenta odpowiedź na prośbę o opinię w sprawie zaproszenia prezydenta do Rady Pokoju – poinformował w środę rzecznik resortu dyplomacji Maciej Wewiór.Dodał, że zgodnie z ustawą o umowach międzynarodowych podpisanie takiej umowy wymaga „zgody Rady Ministrów w formie uchwały”.Rada Pokoju ma nadzorować proces pokojowy w Strefie Gazy i zarządzanie tym terytorium. Powołanie tego gremium zostało zapisane w przygotowanym przez Trumpa planie pokojowym, na który zgodził się zarówno Izrael, jak i palestyński Hamas. Zobacz także: Protesty podczas szczytu w Davos. Szwajcarzy palą amerykańskie flagi „Nasza relacja jest mocna” Prezydent Nawrocki powiedział też po środowym spotkaniu z prezydentem USA, że Donald Trump zapewnił go w trakcie zeszłorocznej wizyty w Białym Domu, że Amerykanie nie wycofają swoich żołnierzy z Polski, a teraz „te gwarancje bezpieczeństwa zostały potwierdzone”.– To znaczy nie ma takich planów, aby wycofywać żołnierzy amerykańskich z Polski. Pan prezydent Donald Trump potwierdził: „Karol, prezydencie, to o czym rozmawialiśmy jest trwałe, stałe, a Stany Zjednoczone są sojusznikiem Polski”, więc to oczywiście cieszy – mówił Nawrocki.Zobacz też: Karol Nawrocki w Radzie Pokoju? „Przekazaliśmy stanowisko KPRP”Prezydent ocenił również, że relacja Polski ze Stanami Zjednoczonym, także za sprawą „osobistej relacji” pomiędzy Trumpem a nim, jest „lepsza niż innych krajów europejskich”.– Wyczuwa się rzeczywiście to napięcie, dyskusje wokół Grenlandii, kolejne taryfy celne, natomiast szczęśliwie omija to dzisiaj Polskę. Nasza relacja jest mocna, stabilna – dodał prezydent.