Przemówienie amerykańskiego prezydenta. Donald Trump na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos wezwał do natychmiastowego rozpoczęcia negocjacji zmierzających do przekazania Grenlandii Stanom Zjednoczonym. – Chcemy tylko ten kawałek lodu – oświadczył. Krytykował przy tym Grenlandczyków za „niewdzięczność” i karcił Europę. Swoje przemówienie na Światowym Forum Ekonomicznym w szwajcarskim Davos amerykański prezydent rozpoczął od wskazania na symboliczną datę: dzień wcześniej minął rok od jego zaprzysiężenia na drugą kadencję. Nie powstrzymał się od krytyki swojego poprzednika, wspominając o „śpiochu Bidenie”.Trump krytykuje EuropęSzybko przeszedł jednak do krytyki Starego Kontynentu.– Kocham Europę i chcę, aby Europa miała się dobrze, ale nie zmierza ona w dobrym kierunku – powiedział Trump podczas corocznego spotkania. Tylko u nas: Polska-Stany Zjednoczone: czy to jeszcze sojusz, czy już uzależnienie?Zarzucił europejskim krajom, że masowa migracja i skupienie się na odnawialnych źródłach energii wepchnęły kontynent w kryzys. Zdaniem Trumpa właściwą odpowiedzią jest zwiększenie produkcji paliw kopalnych.– Im więcej w kraju jest wiatraków, tym gorzej sobie ten kraj radzi. A większość tych wiatraków produkują Chiny, sprzedają je bardzo drogo tym głupkom, które je kupują. A ja w Chinach wiatraków nie widziałem – przekonywał. „Niewdzięczna Grenlandia jest nam potrzebna”Choć zapowiadano, że szerzej politykę zagraniczną Donald Trump poruszy w Davos dopiero w czwartek, już w środowym przemówieniu postanowił odnieść się do zamieszania wokół Grenlandii. Jak tłumaczył, ma „ogromny szacunek” do Grenlandczyków i Duńczyków, ale „Grenlandia jest nam potrzebna”.– My tak naprawdę ustanowiliśmy bazy na Grenlandii dla Danii; walczyliśmy o Danię, gdyby nie my, wszyscy mówiliby po niemiecki i może trochę po japońsku – stwierdził Trump. – Głupio zrobiliśmy, że oddaliśmy Grenlandię po II wojnie światowej. Ale kto inny był prezydentem – powiedział.Wezwał do natychmiastowego otwarcia negocjacji zmierzających do przekazania wyspy Stanom Zjednoczonym. – Nie będzie to stanowić zagrożenia dla NATO. Przeciwnie: wzmocni Sojusz – dodał. Trump: Nie użyję siły, proszę tylko o kawałek loduZapowiedział przy tym, że nie zamierza użyć siły, a chce przejąć Grenlandię pokojowo.– Pewnie nie uzyskam niczego bez użycia siły, ale tego nie zrobię. To chyba moja największa deklaracja. Widzę, że wszyscy odetchnęli – powiedział prezydent USA. Zdaniem Trumpa Stany Zjednoczone są traktowane przez NATO bardzo niesprawiedliwie.– Chcę wam powiedzieć (...) i nikt nie może tego zakwestionować: dajemy tak wiele, a tak mało otrzymujemy w zamian. Wszystko, o co prosimy, to pozyskanie Grenlandii, w tym prawa własności, ponieważ prawo własności jest potrzebne do jej obrony – zaznaczył.– Prosimy o kawałek lodu. (...) To bardzo mała prośba w porównaniu z tym, co dawaliśmy im przez wiele, wiele dekad – przekonywał Trump.Spotkanie Trump–Zełenski jednak w Davos?Podczas wystąpienia w Davos Donald Trump zapowiedział, że jeszcze w środę spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.– Rozmawiam z prezydentem Putinem i on chce zawrzeć układ. Rozmawiam z prezydentem Zełenskim i on chce zawrzeć układ. Spotykam się z nim dzisiaj – oznajmił Trump.Mimo zapowiedzi Trumpa Wołodymyr Zełenski informował wcześniej, że nie pojedzie do Davos.Nie zabrakło też wątku Wenezueli. Współpraca z nowymi władzami po pojmaniu przez amerykańską armię dyktatora Nicolasa Maduro przebiega – zdaniem Trumpa – „wspaniale”.Trump o Wenezueli: Zarobią jak nigdy– Doceniamy całą współpracę, którą otrzymujemy z ich strony. Współpracujemy wspaniale, po tym, jak skończył się nasz atak. Atak się skończył i powiedzieli: „Zawrzyjmy umowę” – mówił Trump, odnosząc się do zmian po schwytaniu przez siły USA 3 stycznia przywódcy Wenezueli Nicolasa Maduro.– Więcej ludzi powinno tak zrobić. Wenezuela zarobi w ciągu najbliższych sześciu miesięcy więcej pieniędzy niż przez ostatnie 20 lat. Każda duża firma naftowa dołącza, by tam wejść. To niesamowite. To piękny widok – dodał.Trump mówił, że przychody z przejętych przez USA 50 mln baryłek wenezuelskiej ropy naftowej są dzielone między Stany Zjednoczone i Wenezuelę.