Zapadł prawomocny wyrok.. Sąd Rejonowy w Chełmie skazał 43-letniego Sebastiana K. na rok więzienia za zabicie kota ze szczególnym okrucieństwem. Według ustaleń K. odciął kotu siekierą głowę, łapę i ogon. Mężczyzna przez 10 lat nie będzie mógł posiadać zwierząt. Wyrok jest prawomocny. O uprawomocnieniu się wyroku poinformowało biuro prasowe Sądu Okręgowego w Lublinie. Żadna ze stron nie odwołała się od wyroku Sądu Rejonowego w Chełmie z końca listopada 2025 r.Sąd uznał wówczas Sebastiana K. za winnego zabicia kota ze szczególnym okrucieństwem i skazał go na rok więzienia. Zakazał mu też posiadania jakichkolwiek zwierząt domowych przez 10 lat. Dodatkowo wyrok ma być podany do publicznej wiadomości. 43-latek ma także zapłacić tysiąc złotych nawiązki na rzecz Stowarzyszenia Chełmska Straż Ochrony Zwierząt.Zgodnie z aktem oskarżenia pod koniec stycznia 2025 r. mężczyzna uśmiercił kota ze szczególnym okrucieństwem na terenie powiatu chełmskiego. Zwierzę nie było jego własnością. Według ustaleń śledczych odciął mu siekierą głowę, łapę i ogon. Oskarżony odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.Policja informowała wówczas, że zatrzymany tłumaczył swoje zachowanie spożyciem alkoholu oraz tym, że kot był agresywny i nie pozwalał się pogłaskać.„Wyrok nie cofnie tragedii”Chełmska Straż Ochrony Zwierząt zwróciła uwagę we wpisie w mediach społecznościowych, że w Polsce sądy bardzo rzadko orzekają realne kary pozbawienia wolności za znęcanie się nad zwierzętami.„Dlatego ten wyrok, choć nie cofnie tragedii i może wydawać się niewystarczający, jest małym, ale ważnym krokiem w stronę prawdziwej odpowiedzialności sprawców” – podkreślono.Czytaj też: Horror 23-latki. Partner więził ją i bił maczetą, aby poroniła