Prokuratura tłumaczy działania. Policja i prokuratura weszły do siedziby Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Mieści się ona w budynku Krajowej Rady Sądownictwa. Jak tłumaczył w Sejmie minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, chodzi o dokumenty, których wspomniani sędziowie – mimo ich odwołania – nie wydali prowadzącym śledztwo prokuratorom.Żurek: Uzurpują stanowiska, nie wydają akt– Rzecznicy dyscyplinarni ministra Ziobry zostali odwołani ze stanowisk, ale nie wydali ani biura, ani dokumentacji spraw dyscyplinarnych sędziów. Mamy tam pewnie przypadki osób, które jeździły pod wpływem alkoholu. Rzecznicy obecni nie mogą toczyć postępowań, bo akta są w tym budynku – powiedział minister sprawiedliwości i prokurator generalny.Dodał, że w tej sprawie toczy się postępowanie karne z artykułu 227 Kodeksu karnego: uzurpacja funkcji. – Są to działania rutynowe – wskazał Waldemar Żurek.Prokuratura: Nie chodzi o KRSProkurator Anna Adamiak z Prokuratury Krajowej podkreśla, że podejmowane działania nie dotyczą Krajowej Rady Sądownictwa, bo prokuratorzy w asyście policji weszli wyłącznie do biur Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, które są użyczone w budynku KRS przy ul. Rakowieckiej w Warszawie.– Postępowanie zostało wszczęte z uwagi na powiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z marca 2025 r., a dotyczy ukrywania dokumentów, a także powoływanie się na pełnioną funkcję w sytuacji, gdy tej funkcji dane osoby nie pełnią – powiedziała prok. Adamiak.Dodała, że czynności realizowane są w oparciu o postanowienie z dnia 14 stycznia wydanym w postępowaniu prowadzonym w wydziale spraw wewnętrznych PK. – Jest to postanowienie o żądaniu wydania rzeczy i o przeszukaniu – przekazała.Krajowa Rada Sądownictwa skomentowała wejście policji do ich budynku w mediach społecznościowych: „Czyżby po akta dyscyplinarne sędziów? To pierwszy efekt dzisiejszej prezentacji ustawy praworządnościowej w Sejmie przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka?”.„Czynności realizowane są wyłącznie w zakresie określonym przez prokuratora i pod jego nadzorem. Są one prowadzone w sposób możliwie najmniej uciążliwy dla funkcjonowania instytucji” – przekazała Komenda Stołeczna Policji. Nie pierwszy razProkuratura przeprowadzała już czynności w Biurze Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych i jego zastępców w lipcu ubiegłego roku. Postępowanie to dotyczyło niewydawania przez m.in. Przemysława Radzika i Michała Lasotę (powołanych w 2018 r. przez ówczesnego szefa MS Zbigniewa Ziobrę) akt procesowych spraw dyscyplinarnych, które powinny znaleźć się u powołanych przez szefa MS Adama Bodnara Rzeczników Dyscyplinarnych Ministra Sprawiedliwości, tzw. rzeczników ad hoc.Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak informowała także wówczas, że policja i prokuratura nie weszły do siedziby KRS, tylko do pomieszczeń zajmowanych przez zastępców rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych. W związku z tym – mówiła – czynności przeprowadzane przez prokuratora nie mają nic wspólnego z działalnością KRS, nie stanowią więc naruszenia prawa konstytucyjnego organu, jakim jest KRS – tak, jak to jest przedstawiane w przestrzeni publicznej.Zobacz także: Sejm rozpoczyna prace nad projektami ustaw „praworządnościowych”