Skandal w Zakopanem. Na słynnych Krupówkach w sercu Zakopanego powstał film pornograficzny, który trafił na jedną z platform z podobną sztuką. Burmistrz miasta Łukasz Filipowicz przekazał, że trwają czynności sprawdzające. Stanowisko portalowi TVP.Info przekazała też policja ze stolicy Tatr. Sprawę nagłośniła mieszkanka Zakopanego, która zwróciła uwagę, że Krupówki są licznie odwiedzane przez turystów, w tym dzieci i młodzież. W liście do Radia Kraków wyraziła oburzenie, że służby nie interweniowały.Wiadomo, że w filmie pornograficznym nakręconym po zmierzchu pojawia się aktorka o pseudonimie Paola Blaze, która prezentuje swoje wdzięki. W tle widać kilka osób, najwyraźniej nieświadomych powstawania sprośnego nagrania.Władze Zakopanego zdecydowanie potępiły takie zachowanie. Łukasz Filipowicz, burmistrz Zakopanego wskazał, że takie zachowanie karygodne i niegodziwe.Burmistrz Zakopanego o incydencie„Nie mieliśmy żadnego zgłoszenia w tym czasie, więc straż miejska nie mogła zareagować. Do tej pory nie wpłynęło żadne oficjalne zgłoszenie. Prowadzimy czynności wyjaśniające, ale żaden urzędnik nie ma w zakresie obowiązków przeglądania stron dla dorosłych w celu znalezienia materiału obciążającego tych ludzi” – przyznał.Portal TVP.Info poprosił o komentarz asp. sztab. Romana Wieczorka, rzecznika prasowego Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem. „W ostatnim czasie nie wpłynęło żadne zgłoszenie o nieobyczajnym zachowaniu w rejonie ulicy Krupówki w Zakopanem. Aby móc zakwalifikować jakieś zachowanie jako czyn zabroniony na przykład wykroczenie z art. 140 kodeksu wykroczeń, muszą zaistnieć określone znamiona takiego czynu” – przekazał funkcjonariusz. Zaznaczył, że policja w Zakopanem nie nadzoruje monitoringu miejskiego.Artykuł 140 Kodeksu wykroczeń penalizuje wybryk nieobyczajny. Zagrożony jest on karą aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo naganą.Czytaj także: Atak hakerski na Pornhub. Wyciek danych milionów użytkowników