Akcja CBA. Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali następną osobę w śledztwie dotyczącym członków organizacji religijnej podejrzewanych o nielegalną sprzedaż żywności przeznaczonej dla uchodźców oraz osób znajdujących się w trudnej sytuacji materialnej. Działania zostały przeprowadzone na polecenie Prokuratury Europejskiej. Do zatrzymania doszło 20 stycznia 2026 roku na Dolnym Śląsku. Czynności realizowali funkcjonariusze łódzkiej delegatury CBA. Sprawa dotyczy nieuczciwej dystrybucji produktów żywnościowych pochodzących z unijnego programu pomocy, który miał wspierać osoby zagrożone ubóstwem i wykluczeniem społecznym. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Europejska.Kolejne zatrzymanie w aferze żywnościowejZ ustaleń śledczych wynika, że objęta śledztwem organizacja otrzymała około 2,5 tysiąca ton żywności o wartości przekraczającej 3,7 mln euro (około 15,8 mln zł). Produkty pochodziły z programu pomocy żywnościowej finansowanego ze środków Unii Europejskiej na lata 2021-2027 i były wyraźnie oznaczone jako nieprzeznaczone do sprzedaży. Zgodnie z założeniami programu miały być przekazywane bezpłatnie osobom najbardziej potrzebującym.Za dystrybucję żywności odpowiadał Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa, który pełnił funkcję pośrednika i instytucji rozliczającej program współfinansowany w 90 proc. z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. Dokumentacja wskazuje, że organizacja religijna otrzymała także ponad 500 tys. euro (ok. 2,2 mln zł) na pokrycie kosztów administracyjnych, transportu i magazynowania.Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje, że część żywności była sprzedawana w celu osiągnięcia zysku. Produkty z oznaczeniem pomocy trafiły do sklepów detalicznych zarówno w Polsce, jak i poza jej granicami. Tymczasem zgodnie z zasadami programu żywność powinna być nieodpłatnie przekazywana osobom uprawnionym, w tym uchodźcom.Postępowanie rozpoczęło się w kwietniu 2025 roku, a pod koniec maja zostało przejęte przez Prokuraturę Europejską w Katowicach. W lipcu 2025 roku, na jej polecenie, policja zatrzymała sześć osób oraz przeprowadziła przeszukania w ich domach, biurach, magazynach, a także na terenie parafii związanej z organizacją. Prokurator przedstawił podejrzanym zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, oszustwa i fałszowania dokumentów. Sąd zdecydował wówczas o zastosowaniu wobec wszystkich tymczasowego aresztu.Czytaj też: Polska-Stany Zjednoczone: czy to jeszcze sojusz, czy już uzależnienie?