Samolot uderzył w drzewo. Tragicznie zakończył się lot szkoleniowy małego, jednosilnikowego samolotu w amerykańskim Holly Springs (Missisipi). Maszyna, z nieustalonych jeszcze przyczyn, spadła na ziemię. Zginął 29-letni instruktor oraz 17-letni adept lotnictwa. Do katastrofy doszło na zalesionym terenie na wschód od lotniska Holly Springs w hrabstwie Marshall, nie daleko od południowego krańca głównego pasa startowego. Samolot, którym odbywano lot szkoleniowy, to jednosilnikowy Piper Cherokee. Na razie nie ustalono jeszcze, kto siedział za sterami oraz czy samolot próbował startować czy lądować. Maszyna uderzyła w dużą sosnę, spadła na ziemię i natychmiast stanęła w płomieniach.Okoliczności wypadku bada Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) i inne służby, które przybyły na miejsce katastrofy.Zobacz także: Silnik oderwał się tuż po starcie. Kulisy tragedii samolotu UPSLotnisko Holly Springs posiada główny pas startowy o długości około 975 metrów, bez wieży kontrolnej. Zezwolenia na starty i lądowania wydaje centrum kontroli ruchu lotniczego w Memphis.