„Byliśmy jak zwierzęta w klatce”. Samolot linii Jet2 do Alicante wystartował z lotniska w Manchesterze bez ponad 30 pasażerów. Turyści zeskanowali już swe karty pokładowe, ale utknęli w korytarzu lotniskowym. Wszyscy o nich zapomnieli. Około 35-40 pasażerów, w tym rodziny i osoby starsze, przybyło na czas na lotnisko, przeszło kontrolę bezpieczeństwa i po ogłoszeniu komunikatu o możliwości wejścia na pokład, skierowało się do odpowiedniej bramki. Prawdopodobnie na skutek błędnego oznaczenia drogi w korytarzu, mającej prowadzić na pokład samolotu, trafili do klatki schodowej z zamkniętymi drzwiami. „Byliśmy tam 10 minut, 20, 30, a potem pomyśleliśmy: Co się dzieje? Byliśmy dosłownie uwięzieni jak zwierzęta w klatce” – wspomina jeden z podróżnych, cytowany przez serwis Manchestereveningnews.co.uk.W końcu jeden z pracowników lotniska podszedł do grupy. Kiedy zorientował się kim są, stwierdził, że ich samolot już odleciał.Turysta z feralnego lotu do Alicante przyznał w rozmowie z dziennikarzem, że cała grupa zachowała się nie do końca właściwie.Zadziałała mentalność stada„Zamiast iść dalej do samolotu, były schody, więc mentalność stada polegała na tym, że wszyscy zeszliśmy po schodach i podążaliśmy za sobą” – przyznał pechowy turysta.Pasażerowie otrzymali voucher o wartości 10 funtów od Jet2, w oczekiwaniu na informację o terminie następnego lotu do Alicante.Zobacz także: Przywiózł pięć kilogramów okazów z Seszeli. Teraz grozi mu więzienieW oświadczeniu rzecznik Jet2 poinformował: „Jesteśmy świadomi, że lot LS879 z Manchesteru do Alicante odleciał dziś rano bez niektórych pasażerów i pilnie badamy tę sprawę ze służbami lotniskowymi. Nasz zespół opiekuje się klientami i zorganizowaliśmy dla nich inne loty do Alicante. Oczywiście chcielibyśmy przeprosić tych klientów”.