Wywiad dla Politico. Premier Węgier Viktor Orban obnaża słaby punkt w prawodawstwie UE, który pozwala populistycznym rządom chronić swoich sojuszników przed więzieniem – ostrzegł w wywiadzie dla Politico minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Blokując ekstradycję poprzez stosowanie azylu politycznego, Budapeszt sprawdza, czy państwa członkowskie mogą nadal egzekwować unijne prawo. Minister sprawiedliwości wyraził te obawy w odniesieniu do decyzji Węgier o udzieleniu azylu politycznego byłemu ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze. Węgierskie MSZ argumentowało, że prowadzone w Polsce śledztwo przeciwko Ziobrze jest de facto prześladowaniem politycznym.Żurek ocenił, że korzystanie z azylu politycznego stanowi obecnie ogromne wyzwanie dla Unii Europejskiej w kwestii egzekwowania praworządności. Ostrzegł, że jeśli decyzja Węgier pozostanie bez odpowiedzi, inne kraje będą omijać sądy, aby chronić swoich sojuszników politycznych.„To niebezpieczny precedens dla całej Unii Europejskiej” – powiedział Żurek. „Jeśli UE to zaakceptuje, wszyscy zaczną się na to powoływać… sprawiedliwość stanie się narzędziem politycznym” – argumentował.Ocenił, że „decyzja o azylu to decyzja polityczna, a nie orzeczenie niezależnego sądu”. „Jest to bardzo niepokojące, ponieważ stanowi obejście przepisów Europejskiego Nakazu Aresztowania” – wskazał. Polski sąd ma w lutym podjąć decyzję o aresztowaniu Ziobry. Zgodnie ze standardową praktyką w UE, taki wyrok oznaczałby szybką ekstradycję. Jednak w rządzonych przez Orbana Węgrzech istnieje duże ryzyko, że sprawa utknęłaby w martwym punkcie – podkreśla Politico. Portal przypomina, że Polska nie pierwszy raz mierzy się z takim problemem. Były zastępca Ziobry Marcin Romanowski otrzymał azyl na Węgrzech w 2024 r. i pozostaje tam pomimo ważnego nakazu aresztowania. Instytucje UE jak dotąd nie podjęły żadnych kroków, aby zmusić Budapeszt do wydania Romanowskiego. Czytaj też: Posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobry. Nowe informacje z sąduŻurek powiedział, że Orban jest „najbliższym sojusznikiem prezydenta Rosji Władimira Putina w Unii Europejskiej”, gotowym pokazać, jak daleko można bez konsekwencji ominąć prawo UE.Stwierdził, że Komisja Europejska powinna pozwać Węgry do Trybunału Sprawiedliwości UE. Jego zdaniem tylko wiążący wyrok mógłby powstrzymać rządy przed stosowaniem azylu jako tarczy chroniącej przed odpowiedzialnością karną.„Choroba śmiertelna dla demokracji”„Jeśli struktury UE zareagują zbyt wolno, ta choroba może okazać się śmiertelna dla demokracji” – powiedział Żurek.Wskazał, że takie podejście opiera się w dużej mierze na strategii prezydenta USA Donalda Trumpa, który przedstawia sądy i prokuratorów jako partyjnych wrogów. W ten sposób chce sprawić, aby ignorowanie decyzji sądowych stało się politycznie akceptowalne.„Ci politycy przedstawiają się jako konserwatyści. W rzeczywistości są populistami i nacjonalistami, a to jest niezwykle niebezpieczne dla Europy” – wskazał Żurek i dodał, że konsekwencje są już widoczne w polskim wymiarze sprawiedliwości.„Prokuratorzy mówią prywatnie: »Mogę dziś wnieść oskarżenie i za kilka lat stać się celem zemsty«. Nawet prawomocne wyroki skazujące mogą zostać unieważnione dzięki prezydenckim ułaskawieniom. To poczucie bezcelowości jest głęboko destrukcyjne. Ludzie po prostu się boją” – podsumował w wywiadzie szef resortu.Czytaj też: Decyzja sądu w sprawie Ziobry. Apel ministra Żurka