„Fundamentalistyczne quasipaństwo”. Około 1500 bojowników Państwa Islamskiego (IS) opuściło więzienie w Asz-Szaddadzie na wschodzie Syrii. Zostali oni wypuszczeni przez grupy powiązane z władzami w Damaszku – poinformował kurdyjski portal Rudaw, powołując się na rzecznika Syryjskich Sił Demokratycznych (SDF), Farhada Szamiego. Szami przekazał w rozmowie z Rudaw, że wśród ok. 1,5 tys. uwolnionych bojowników są zarówno cudzoziemcy, jak i obywatele Syrii.Wcześniej armia syryjska informowała o wydostaniu się nieznanej liczby więźniów po wycofaniu się z okolic zakładu karnego sił kurdyjskich. Kurdowie potwierdzili, że utracili kontrolę nad więzieniem, i oskarżyli wojska rządowe o uwolnienie zatrzymanych.Syria: kruchy rozejmWycofanie się oddziałów kurdyjskich było elementem porozumienia zawartego w niedzielę między syryjskim rządem a zdominowanymi przez Kurdów Syryjskimi Siłami Demokratycznymi. Umowa miała zakończyć wznowione w styczniu walki między tymi stronami, jednak – według doniesień mediów – ataki nadal trwają.Kierowany przez Kurdów sojusz do niedawna kontrolował niemal całą północno-wschodnią Syrię i utworzył tam autonomiczną administrację niezależną od władz w Damaszku. SDF był niegdyś głównym sojusznikiem USA oraz jedną z kluczowych sił międzynarodowej koalicji, która wyparła bojowników Państwa Islamskiego z zajmowanych przez nich terenów.Fundamentalistyczne quasipaństwoW połowie poprzedniej dekady ekstremiści IS zdobyli rozległe obszary Syrii, tworząc tam fundamentalistyczne quasipaństwo. Tysiące ich bojowników trafiło później do więzień kontrolowanych przez siły kurdyjskie.SDF poinformowały, że więzienie w Asz-Szaddadzie było w poniedziałek atakowane przez wojska rządowe, a kierowana przez USA koalicja nie odpowiedziała na prośby o pomoc. Armia syryjska zaprzeczyła tym doniesieniom. Podkreśliła, że przestrzega zawartej umowy, dała Kurdom czas na wycofanie się z miasta, a następnie przejęła nad nim kontrolę. Dodano, że w Asz-Szaddadzie wprowadzono godzinę policyjną w celu ujęcia zbiegłych więźniów.Władzę nad Syrią przejął w grudniu 2024 r. Ahmed al-Szara, wywodzący się z ugrupowań dżihadystycznych. Nowy prezydent deklaruje, że zerwał z islamistyczną ideologią i dąży do zjednoczenia kraju, podzielonego trwającą od ponad dekady krwawą wojną domową.Czytaj też: Byli obywatelami drugiej kategorii. Koniec upokorzeń Kurdów w Syrii