Chodzi o Radę Pokoju. Prezydent Francji Emmanuel Macron odrzucił zaproszenie Donalda Trumpa do dołączenia do tworzonej przez prezydenta USA Rady Pokoju – informuje CNN, powołując się na oświadczenie francuskiego ministerstwa spraw zagranicznych. Trump miał zaprosić do Rady Pokoju, której będzie przewodniczącym, ponad 60 światowych przywódców. Wśród nich znaleźli się Keir Starmer, Władimir Putin, Viktor Orban, Karol Nawrocki, Emmanuel Macron, czy Alaksandr Łukaszenko. – Prezydent Macron rzeczywiście otrzymał zaproszenie, podobnie jak inni. Podjęliśmy decyzję, aby na razie nie brać w tym udziału – powiedział rzecznik francuskiego resortu dyplomacji Pascal Confavreux w rozmowie z CNN.CZYTAJ TAKŻE: Czy Trump broniłby Polski w razie ataku? „Najpierw sprawdziłby Excel”Zaproszenie do przystąpienia do rady otrzymały liczne kraje. Jest to kluczowy krok w popieranym przez ONZ amerykańskim planie demilitaryzacji i odbudowy Strefy Gazy, spustoszonej przez wojnę Izraela z Hamasem.W radzie pod przewodnictwem Trumpa zasiądą były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair, premier Kanady Mark Carney i sekretarz stanu USA Marco Rubio.Confavreux podkreślił, że „zachodzą bardzo poważne obawy” związane z tym, że zakres zadań i kompetencji Rady Pokoju wykraczałby poza kwestię Gazy, a także normy zawarte w Karcie Narodów Zjednoczonych. Podobne obawy były zgłaszane przez irlandzką minister spraw zagranicznych Helen McEntee, która wczoraj ostrzegła, że organ proponowany przez Trumpa „będzie miał szerszy mandat niż tylko wdrażanie Planu Pokojowego dla Strefy Gazy”.