Komentarz ministra finansów. Skierowanie ustawy budżetowej na 2026 r. do Trybunału Konstytucyjnego to polityczny teatr bez realnych skutków – ocenił minister finansów Andrzej Domański. Dodał, że jest to budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę budżetową na 2026 r., ale jednocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej.„Prezydent podpisał budżet. Budżet inwestycji oraz rekordowych nakładów na obronę. Reszta, w tym skierowanie ustawy do TK, to polityczny teatr bez realnych skutków. My pracujemy dalej” – ocenił Andrzej Domański we wpisie na portalu X. Prezydent o powodach decyzjiPrezydent tłumaczył w opublikowanym filmie, że podpisał budżet– by chronić stabilność państwa– a skierował go do Trybunału Konstytucyjnego – by chronić przyszłość Polski. – Podpisuję, dlatego, że brak budżetu nie rozwiązałby żadnego z problemów, przed którymi stoimy. Byłoby to natomiast ryzykiem dla stabilności i przewidywalności spraw państwa – mówił Nawrocki.Zobacz także: Rada Pokoju Trumpa. Prezydent Nawrocki otrzymał zaproszenieJak wygląda budżet na 2026 rok?Ustawa budżetowa na ten rok zakłada, że wydatki państwa wyniosą 918,9 mld zł, a deficyt budżetowy ukształtuje się na poziomie nie wyższym niż 271,7 mld zł. Dochody budżetu państwa zaplanowano na 647,2 mld zł. Wpływy z VAT mają wynieść 341,5 mld zł, 103,3 mld zł budżet ma uzyskać z akcyzy, 80,4 mld zł z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) oraz 32 mld zł z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT).Zgodnie z ustawą relacja państwowego długu publicznego do PKB ukształtuje się na poziomie 53,8 proc., pozostając poniżej progu ostrożnościowego 55 proc. określonego w ustawie o finansach publicznych.Zobacz też: Decydujący etap budżetu na 2026 rok. Siedem dni na decyzję prezydenta