Czy projekt zostanie uratowany? Kto zostanie szefem Polski 2050? Jak będzie przyszłość ugrupowania Szymona Hołowni? Sytuację w partii analizują Karolina Opolska, Dorota Wysocka-Schenpf i Kamila Biedrzycka w najnowszym „Pytaniu tygodnia”. Redaktorka Karolina Opolska rozpoczęła program od podsumowania ostatnich kluczowych wydarzeń dla Polski 2050: wyborów na przewodniczącego partii i wpisu Szymona Hołowni, w którym poinformował o przekazaniu „członkom Rady Krajowej w serdecznej wiadomości, że decyzje Kandydatek walczących o fotel Przewodniczącej, skłaniają mnie do oddania w ich ręce pełnej odpowiedzialności za kolejne decyzje dotyczące partii”. – Rada Krajowa Polski 2050 zbierze się po raz kolejny i będzie decydować co dalej. Scenariusze są dwa: powtórzenie wyborów lub powtórzenie drugiej tury wyborów, do której weszła Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz i Paulina Hennig-Kloska. Do tego dochodzi wiadomość na temat Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, która miała zaproponować swojej rywalce, by obie były przewodniczącymi partii – wskazała Opolska.Zobacz także: Świat wchodzi w erę „koncertu mocarstw”. Co czeka nas w 2026 roku?„Hołownia grał na siebie”Kamila Biedrzycka stwierdziła, że „w Polsce 2050 panuje bałagan”.– To brak doświadczenia politycznego, umiejętności kreowania polityki, komunikacji i brak wspólnego celu. Szymon Hołownia od początku grał tylko i wyłącznie na siebie. Traktował projekt Polski 2050 jako trampolinę, ale nie dla swoich współpracowników, tylko wyłącznie dla siebie. Wierzył, że zostanie prezydentem, a gdy po raz drugi mu się to nie udało, to obraził się na cały świat i część swojego ugrupowania – uważa Biedrzycka.Zdaniem redaktorki Doroty Wysockiej-Schnepf, „Polska 2050 ma w nadmiarze ambicji i ego”.– To też ich gubi. W polityce to jest potrzebne, ale tutaj jest tego zbyt dużo. Szymon Hołownia chciał kontrolować tę partię za pomocą Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. Jednak wygląda na to, że po jego ekscesach – zwłaszcza po nocnym spotkaniu z prezesem PiS – stało się jasne przeciwko komu gra – podkreśliła prowadząca „Niebezpiecznych związków”.Zobacz też: „Pytanie tygodnia”: Azyl Ziobry obciąża PiS i pogłębia kryzys zaufania