Wybuch w hotelu. W poniedziałek w centrum stolicy Afganistanu Kabulu doszło do eksplozji. Policja potwierdziła, że są zabici i ranni. „Do eksplozji doszło w hotelu przy ulicy Gulfaroshi w Shahr-e-Naw, w czwartej dzielnicy Kabulu, w wyniku czego zginęło wiele osób” – poinformował Khalid Zadran rzecznik policji w Kabulu.„Są ofiary, zarówno ranni, jak i zabici” – przekazał w rozmowie z agencją AFP Abdul Mateen Qani, rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Władze nie informują o przyczynie eksplozji.AFP podała, że do eksplozji doszło w tętniącej życiem dzielnicy, w której znajduje się kilka restauracji i szpital, w pobliżu są także zagraniczne placówki dyplomatyczne. Cały region otoczyły liczne siły policji.Xinhua: zginął afgański funkcjonariuszJak podała oficjalna chińska agencja informacyjna Xinhua, powołując się na relację pracownika mocno zniszczonej restauracji, zginął afgański funkcjonariusz służb bezpieczeństwa, a dwóch obywateli Chin zostało ciężko rannych. W Shahr-e-Naw mieszka wielu obcokrajowców, gdyż dzielnicę tę uważa się za jedną z bezpieczniejszych w Kabulu. W ubiegłym roku w mieście odnotowano dwa samobójcze zamachy terrorystyczne. W lutym jedna osoba zginęła, zaś pięć zostało rannych, gdy napastnik próbował wedrzeć się do Ministerstwa Rozwoju Miast i Mieszkalnictwa. W tym samym tygodniu pięć osób zginęło, gdy zamachowiec samobójca zdetonował ładunek przed bankiem w północno-wschodniej części miasta.Po przejęciu władzy w Afganistanie przez talibów w 2021 roku poziom przemocy w kraju spadł. Dalej jednak dochodzi do zamachów, choć są one rzadsze. Wcześniej główną siłą destabilizującą byli sami talibowie.Czytaj także: Dwie eksplozje w centrum miasta. Pożar i chaos na ulicach Utrechtu