Kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych zderzenia pociągów. Hiszpański związek zawodowy maszynistów ostrzegał operatora kolejowego ADIF o poważnym zużyciu torów na liniach kolei dużych prędkości. List w tej sprawie, do kopii którego dotarła Agencja Reutera, wysłano w sierpniu ubiegłego roku. Jedno zgłoszenie dotyczyło toru, na którym w niedzielę doszło do tragicznego zderzenia pociągów. Związek zawodowy maszynistów SEMAF (Sindicato Español de Maquinistas Ferroviarios) wysłał list do państwowego zarządcy infrastruktury kolejowej ADIF (Administrador de Infraestructuras Ferroviarias) już w sierpniu 2025 r.W liście związkowcy wyrazili zaniepokojenie stanem niektórych linii kolei dużych prędkości.Wyboje i nierówności powodowały częste awarie i uszkadzały pociągi – napisano w liście opublikowanym na X i potwierdzonym Reuterowi przez członka SEMAF. Dodano, że maszyniści „codziennie” informowali operatora o swoich obawach, ale zarządca nie podjął żadnych działań.ADIF nie odpowiedziało jeszcze na prośbę o komentarz w tej sprawie.Liczba osób zabitych w kolizji pociągów dużych prędkości w prowincji Kordoba na południu Hiszpanii wzrosła w poniedziałek do 39 – przekazało hiszpańskie ministerstwo spraw wewnętrznych.Do tragedii doszło w niedzielę. Pierwszy pociąg – kursujący z Malagi do Madrytu, należący do przewoźnika Iryo – wykoleił się, a jego ostatnie wagony zjechały na sąsiedni tor. Tam jechał drugi skład, obsługiwany przez Renfe, zmierzający z Madrytu do Huelvy. On też wypadł z torów.Hiszpański minister transportu Oscar Puente przekazał, że przyczyny wypadku wciąż są badane i jest to „trudne do wyjaśnienia”.Czytaj też: Niemal 40 ofiar śmiertelnych katastrofy kolejowej w Hiszpanii