Zmarła matka i trójka dzieci. Właścicielce budynku, w którym zginęła rodzina, przedstawiono zarzut „podżegania do podrobienia dokumentu potwierdzającego przeprowadzenie czynności przeglądu pieca gazowego”.Okazało się, że urządzenie, które według nieoficjalnych doniesień, miało być w złym stanie, nie miało wykonanego obowiązkowego przeglądu. Sprawa wyszła jaw po tragedii. Wtedy, jak twierdzi prokuratura, właścicielka próbowała zatuszować zaniedbanie.– Kobieta usiłowała uzyskać taki dokument i użyć go jako prawdziwego – wyjaśniła portalowi TVP.Info prok. Izabela Oliver, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Toruniu.Śmierć matki i trójki dzieci w Chełmnie. Właścicielka domu tymczasowo aresztowanaWłaścicielka nie przyznaje się do winy. Złożyła wyjaśnienia, w których przedstawiła inną wersję zdarzeń, niż ustaliła prokuratura. Kobiecie grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Zatrzymana została aresztowana na miesiąc w związku z obawą matactwa.Przypomnijmy, że do tragedii doszło na parterze dwukondygnacyjnego budynku. Zmarła 31-letnia matka, a także jej syn w wieku 2 lat i córki – w wieku 7 i 12 lat. Na miejscu znaleziono też zwłoki psa. Tragicznego odkrycia dokonali strażacy, którzy interweniowali po zgłoszeniu rodziny, zaniepokojonej brakiem kontaktu z krewną.– Służby zawiadomiła siostra kobiety, która nie miała z nią kontaktu od poniedziałku. Dzieci miały nie być w szkole też od tego dnia – powiedziała rzeczniczka prasowa policji w Chełmnie mł. asp. Agnieszka Stankiewicz.Dom, w którym doszło do tragedii, to mała kamienica na obrzeżach starówki. Nikt wcześniej nie zgłaszał służbom, że w budynku działo się coś niepokojącego.CZYTAJ TEŻ: Groźne zatrucie czadem w Skierniewicach. Niemowlak trafił do szpitala