Jest wielu poszkodowanych. Tragiczne wieści napływają z Hiszpanii, gdzie doszło do wykolejenia się dwóch pociągów. Zginęło co najmniej 39 osób. 152 pasażerów zostało rannych, w tym wielu jest w ciężkim stanie. – To było straszne. Wyrzuciło nas w powietrze – relacjonowała jedna z poszkodowanych, cytowana przez serwis Elpais.com. We wszystkich wagonach podróżowało łącznie około 500 pasażerów. Ponad 300 osób było w pociągu Iryo, a 184 w Alvia. Katastrofa w Hiszpanii. „To był totalny chaos”Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane. Zaskoczeniem dla władz i ekspertów jest fakt, że incydent wydarzył się na prostym odcinku torów, który został odnowiony w maju 2025 roku, a skład Iryo przeszedł przegląd techniczny zaledwie kilka dni wcześniej.To najpoważniejszy wypadek kolejowy w Hiszpanii od lat. Wielu poszkodowanych pozostaje w szpitalu. Na bieżąco pojawiają się nowe informacje. Głos zabierają też poszkodowani.– Jestem pod obserwacją z powodu uderzeń w głowę i wymiotów. Mam problem z żebrami. Jestem cała obolała i mam siniaki. To było straszne. Wyrzuciło nas w powietrze. Dzięki Bogu nic mi nie jest, ale było wiele osób w gorszym stanie niż ja – relacjonowała Rocio, jedna z poszkodowanych.– To, co działo się na miejscu, to był totalny chaos – podsumowała.W wyniku zderzenia tory zostały poważnie uszkodzone, co spowodowało zawieszenie ruchu kolejowego na trasie łączącej Andaluzję z Madrytem. Odwołano dziesiątki poniedziałkowych kursów.Władze Madrytu uruchomiły punkt wsparcia dla ofiar i ich rodzin na stacji Atocha w centrum stolicy. Na miejsce wypadku uda się premier Pedro Sanchez.Czytaj też: Niemal 40 ofiar śmiertelnych katastrofy kolejowej w Hiszpanii