Kosztowności wciąż zaginione. Ujawniono nowe nagrania z kamer monitoringu z paryskiego Luwru, pokazujące moment kradzieży klejnotów koronnych. Widać na nich sprawców, którzy dostali się do sal muzeum i rozbijali gabloty, by zabrać kosztowności. Francuskie media zwróciły uwagę, że złodzieje działali zdecydowanie i szybko. Na nagraniach widać między innymi próbę rozbicia szyby gabloty przy użyciu szlifierki kątowej, a także uderzenia, którymi sprawca dobijał się do eksponatów. Jeden z napastników miał być ubrany na czarno i mieć na sobie żółtą kamizelkę odblaskową. W pełnym zapisie monitoringu – jak relacjonują dziennikarze – widać też dwóch zamaskowanych mężczyzn, którzy dostali się do pomieszczenia po wybiciu okna na pierwszym piętrze muzeum.Klejnoty koronne warte 88 mln euro wciąż nieodnalezioneDo włamania do Luwru doszło 19 października 2025 roku. Łupem sprawców padły klejnoty koronne, wyceniane na około 88 mln euro. Choć trzy miesiące po kradzieży zatrzymano czterech podejrzanych, kosztowności wciąż pozostają nieodnalezione.Nie wiadomo, gdzie mogą znajdować się skradzione przedmioty – rozważane są zarówno skrytki za granicą, jak i kryjówki we Francji. Śledczy nie wykluczają również, że część łupu mogła zostać ukryta w sposób, który utrudni jego odnalezienie.Podejrzani w areszcie, śledztwo trwaZatrzymani to osoby w wieku około 30-40 lat. Są przesłuchiwani od połowy stycznia przez sędziów śledczych. Prokurator Paryża Laure Beccuau przyznał, że ich profile nie pasują do typowych sprawców kojarzonych z „najwyższym szczeblem zorganizowanej przestępczości”. Czytaj również: „Wartość sentymentalna” Joachima Triera najlepszym europejskim filmem