Po serii tajemniczych pożarów. Zabytkowy pałac z Kończewa przechodzi w ręce gminy po tym jak starosta powiatu słupskiego wydał decyzję o odebraniu go prywatnym właścicielom. Proces wywłaszczenia trwał 25 lat. XIX-wieczny pałac nie miał szczęścia. Już przed II wojną światową kilkukrotnie zmieniał właścicieli, by po 1945 roku stać się własnością państwową. W PRL był siedzibą Państwowego Gospodarstwa Rolnego, przedszkola i salą bankietową w czasie wiejskich imprez.Po upadku komunizmu pałac został sprzedany za grosze prywatnym właścicielom. W zamian za niską cenę zakupu i ulgi w gminnych podatkach, mieli oni zainwestować w obiekt olbrzymie pieniądze. Niestety, szybko doprowadzili pałac do kompletniej ruiny. Dzieła zniszczenia dopełniło kilka tajemniczych pożarów pałacu. Ostatni w kwietniu ubiegłego roku, gdy spłonęło prawie całe poddasze i stropy dwóch kondygnacji.Remont zabytku będzie wymagał milionówGeneralne remonty innych pomorskich pałaców pokazują, że odbudowa i remont pałacu w Kończewie mogą pochłonąć od 15 do nawet 20 milionów złotych. To jedna szósta budżetu Gminy Kobylnica.Samorządowcy z Gminy Kobylnica rozważają trzy scenariusze ratowania pałacu w Kończewie. Zdobycie środków zewnętrznych na jego remont. Znalezienie prywatnego inwestora, który wspólnie z gminą zainwestuje w obiekt, lub sprzedaż pałacu.Czytaj także: Decyzja konserwator zabytków sparaliżowała miasto. „Szuka dinozaurów”