Tylko 400 osobników żyje w naturze. Narodziny czterech tygrysów sumatrzańskich w ZOO Wrocław stanowią istotne wydarzenie w międzynarodowych działaniach na rzecz ochrony tego krytycznie zagrożonego podgatunku. Sam fakt przyjścia na świat młodych Panthera tigris sumatrae jest dużym sukcesem hodowlanym, natomiast miot liczący aż cztery osobniki należy do rzadkości. Musi, Hari, Kampar i Indera rozwijają się prawidłowo i są w pełni zdrowymi, aktywnymi zwierzętami. Szczególne znaczenie tych narodzin podkreśla sytuacja populacji dzikiej – w naturalnym środowisku żyje obecnie jedynie około 400 tygrysów sumatrzańskich. Liczba osobników utrzymywanych w ogrodach zoologicznych na świecie przewyższa populację występującą w lasach Sumatry. Z tego względu hodowla zachowawcza prowadzona w ramach międzynarodowych programów odgrywa kluczową rolę w ochronie gatunku.Zgodnie z zasadami Europejskiego Programu Hodowlanego (EEP), młode tygrysy będą stopniowo kierowane do innych ogrodów zoologicznych w celu tworzenia nowych par hodowlanych. Tygrys Musi otrzymał już rekomendację koordynatora gatunku i w przyszłości trafi do zoo w Lizbonie. Jego wyjazd planowany jest nie wcześniej niż na wiosnę. Rekomendację otrzymał również Hari. Jego transport zaplanowano na bieżący rok, a nowym miejscem pobytu będzie ogród zoologiczny poza Europą.Pożegnanie tygrysów i edukacja odwiedzającychWyjazdom młodych towarzyszyć będzie wydarzenie skierowane do odwiedzających zoo, podczas którego będzie można symbolicznie pożegnać maluchy. Celem spotkania będzie podkreślenie roli ogrodów zoologicznych we współczesnej ochronie zagrożonych gatunków.Los dwóch pozostałych młodych – Kampara i Indery – nie został jeszcze ostatecznie przesądzony. Jedno z nich pozostanie we Wrocławiu, co zostało uzgodnione w ramach programu hodowlanego. Ostateczną decyzję podejmie koordynator gatunku, biorąc pod uwagę potrzeby populacji zarządzanej.Czytaj też: Myszołów ze „stalowymi piórami”. Przeżył zderzenie czołowe na autostradzie– Jedno z młodych zostanie u nas, jednak to, czy będzie to Kampar, czy Indera, zależy od decyzji koordynatora programu – wyjaśnia Paweł Sroka, Kierownik Sekcji Ssaków Drapieżnych ZOO Wrocław.Rodzice czworaczków, samiec Tengah i samica Nuri, są osobnikami w zaawansowanym wieku, choć wciąż teoretycznie zdolnymi do rozrodu. Pozostawienie jednego z ich potomków we wrocławskim zoo umożliwi w przyszłości dobranie mu partnera lub partnerki w ramach programu hodowlanego.