Metadane wykazały fałszerstwo. Czeczeński dyktator Ramzan Kadyrow opublikował na Telegramie wideo z udziałem swojego 18-letniego syna Adama, mające być dowodem, że jego potomek nie trafił do szpitala po wypadku samochodowym. Rosyjskie media opozycyjne odkryły oszustwo. W piątek 16 stycznia czeczeńskie media i kanały na Telegramie poinformowały, że 18-letni Adam Kadyrow – typowany na kolejnego czeczeńskiego dyktatora – miał uczestniczyć w groźnym wypadku i w bardzo poważnym stanie trafić do szpitala w Groznym. Niezależny portal Nasza Niwa podał, że w niedzielę Ramzan Kadyrow zamieścił na swoim kanale na Telegramie rzekomo aktualne nagranie wraz z synem, zaprzeczające pogłoskom o wypadku z jego udziałem. Na filmie Adam Kadyrow, będący sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Czeczenii, uczestniczy w spotkaniu z siłami bezpieczeństwa dotyczącym przygotowań do wyborów. Na koniec zostaje odznaczony „za zasługi w zwiększaniu bezpieczeństwa” Elektrowni Jądrowej w Zaporożu. Wypadek syna KadyrowaNagranie zostało przeanalizowane przez niezależne rosyjskie media, wedle których metadane dowodzą, że film został zmontowany 15 stycznia, czyli dzień przed wypadkiem. Mało tego, według danych z serwisu Flightradar24, w nocy 17 stycznia samolot ambulans EMERCOM przeleciał z Groznego do Moskwy. Do stolicy Rosji miał także dolecieć prywatny samolot Ramzana Kadyrowa, który bawił w Dubaju. Rosyjskie niezależne media twierdzą, że 18-letni syn dyktatora znajduje w dziewiątym bloku chirurgicznym moskiewskiego szpitala Botkin. Według projektu „Mozhem Obyasnit” (Potrafimy wyjaśnić), rosyjskie media mające między innymi związki ze służbami bezpieczeństwa otrzymały kategoryczny zakaz poruszenia tematu wypadku młodego Kadyrowa. Chodzi przede wszystkim o takie popularne kanały jak Mash, Shot i Baza. Czytaj także: Syn Kadyrowa miał wypadek. Jest w ciężkim stanie