Reperkusje po kryzysie energetycznym na Kubie. Sześciu mieszkańców środkowej Kuby zostało skazanych na kary pozbawienia wolności od 3 do 8 lat za domaganie się przywrócenia dostaw energii elektrycznej po ponad dwóch dobach bez prądu. Wśród skazanych przez sąd w mieście Santa Clara za udział w demonstracji jest dziennikarz Jose Barrenechea Chavez. Sąd orzekł wobec niego karę 6 lat więzienia.Niezależna rozgłośnia odnotowała, że skazani byli uczestnikami pokojowego protestu w listopadzie 2024 r., podczas którego nie doszło do zakłócenia porządku publicznego.Kubańczycy domagali się przywrócenia prąduRadio przypomniało, że zdesperowani obywatele wyszli na ulice miasta Encrucijada, aby domagać się przywrócenia prądu po 48 godzinach przerwy w jego dostawach.Na Kubie od ponad dwóch lat trwa poważny kryzys energetyczny, do którego przyczynia się trudna sytuacja lokalnej gospodarki, niedobory paliw, a także częste awarie w elektrowniach.W większości prowincji Kuby występują trwające kilkanaście godzin przerwy w dostawach energii elektrycznej, a także związane z tym niedobory wody pitnej.Czytaj także: 50 tysięcy domów w Berlinie bez prądu. Policja podejrzewa sabotaż