Runął z czterech metrów. 11-letni chłopiec trafił do szpitala w stanie krytycznym po upadku z drugiego piętra parkingu centrum handlowego La Birreria w Neapolu. Dziecko wjechało małym motocyklem terenowym w barierkę i runęło na niższy poziom. Wedle dziennika „Il Messaggero” do wypadku doszło w sobotę po południu w dzielnicy Miano w Neapolu. Na drugim piętrze parkingu centrum handlowego La Birreria, 11-letni chłopiec wjechał na motocyklu terenowym Lem w barierkę i runął z około czterech metrów na niższy poziom. Włoskie media donoszą, że nastolatek doznał poważnych obrażeń i stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala Santobono w Neapolu, gdzie lekarze walczą o jego życie. Karabinierzy wyjaśniają okoliczności tragedii, także to, dlaczego barierki nie wytrzymały uderzenia małego motocykla. Czytaj także: 10-latek w ciężkim stanie. Zjechał na „jabłuszku” i uderzył w samochód