Porozumienie z Ameryką Południową. Mercosur to południowoamerykański blok handlowy, do którego należą m.in. Brazylia, Argentyna, Paragwaj i Urugwaj. Umowa ma na celu ułatwienie wymiany handlowej i wzmocnienie relacji gospodarczych między obiema stronami.Rolnicy są sceptyczni. „Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa”– Robiliśmy wszystko do końca, żeby zablokować podpisanie tej umowy. Nie udało się zbudować mniejszości blokującej, ale ostatniego słowa nie powiedzieliśmy. Czekamy na ruch Parlamentu Europejskiego, jeśli to nie będzie skuteczne, będziemy już jako rząd polski, taką skargę starali się przygotować i złożyć – powiedział szef polskiego resortu rolnictwa.Minister Krajewski mówił w Berlinie, że klauzule bezpieczeństwa dołączone do umowy handlowej mają ochronić interesy polskich rolników i polskich przetwórców. Ostatnio zostały one wzmocnione. Chodzi o możliwość nakładania ceł na tanią żywność z Ameryki Łacińskiej, jeśli import wzrośnie i ceny spadną o 5 proc. Polityk podkreślił też, że rząd nie zgodzi się, by do Polski docierały produkty, które będą zawierać pozostałości pestycydów i te niespełniające norm.– Żywność, która trafia na polskie stoły, musi być bezpieczna – dodał. To samo zapowiedziała Francja.W kwestiach handlowych, w tym w sprawach dopuszczenia produktów na unijny rynek wyłączne kompetencje ma Komisja Europejska, ale w tak delikatnej kwestii, z pewnością nie będzie reagować. Podobnie było przy umowie handlowej z Ukrainą i ograniczeniach wprowadzonych między innymi przez Polskę.Czytaj też: Nie tylko handel. Umowa UE z Mercosurem ewoluowała od ćwierć wieku