Cztery osoby trafiły do szpitala. Czternaście osób zostało aresztowanych, a cztery trafiły do szpitala po proteście przed irańską ambasadą w Londynie – poinformowała BBC. W starciach lekko rannych zostało też kilku funkcjonariuszy. Policja dodała, że grupa protestujących próbowała uniemożliwić zatrzymanie mężczyzny, który wspiął się na budynek. Funkcjonariusze zastosowali taktykę rozproszenia demonstrantów, „aby zapewnić bezpieczeństwo osobom biorącym udział w proteście i zapobiec dalszym zamieszkom”.Ranni i hospitalizowaniCzterech funkcjonariuszy odniosło w starciach lekkie obrażenia, ale żaden z nich nie trafił do szpitala. Cztery inne osoby zostały przewiezione do szpitala, a dwie zostały opatrzone na miejscu zdarzenia – przekazała policja.Tło: protesty w Iranie i reakcje w LondynieNa początku tego tygodnia irański ambasador w Londynie został wezwany do brytyjskiego MSZ w związku z informacjami o zabójstwach protestujących w Iranie. W zeszłą sobotę dwie osoby zostały aresztowane podczas protestu przed ambasadą, gdzie protestujący wspiął się również na balkon budynku i zdarł irańską flagę.Protesty przed ambasadą w Londynie wybuchają w związku z trwającymi w Iranie masowymi protestami antyrządowymi i ich brutalnym tłumieniem przez władze. Fala demonstracji rozpoczęła się 28 grudnia po gwałtownym spadku wartości lokalnej waluty. Protesty – początkowo związane z sytuacją gospodarczą i inflacją – rozlały się na wszystkie prowincje, nabierając antyrządowego charakteru. Były wymierzone również w duchownych rządzących Iranem od 45 lat.Władze zareagowały brutalnymi represjami. Według organizacji HRANA zginęły co najmniej 2435 osoby, a inne ośrodki oceniają, że ofiar było od ponad 3 tys. do nawet 20 tys.Czytaj też: „Musk to idiota”. Właściciel Ryanair wściekły