Chcą ponad 225 mld dol. Ponad 225 miliardów dolarów domaga się amerykański fundusz inwestycyjny Noble Capital RSD, który w sądzie w USA złożył pozew przeciwko Rosji. Powodem są niespłacone długi z czasów carskich. Amerykanie nie łudzą się jednak, że zadłużenie spłaci Władimir Putin, chcą więc zadośćuczynienia w zamrożonych przez Unię Europejską rosyjskich aktywach. Pozew został złożony bezpośrednio przeciwko rządowi rosyjskiemu w sądzie federalnym w USA. Noble Capital RSD domaga się uznania Rosji za dłużnika obligacji Imperium Rosyjskiego, wyemitowanych w 1916 r. Putin nie zapłaci i dobrze to wiedząAmerykanie domagają się 225,8 mld dolarów. Trudno sobie wyobrazić, że po takim wezwaniu Władimir Putin wyciągnie portfel i zapłaci. Gazeta „RBK”, która zna szczegóły pozwu, wskazuje, że pozew mógł zostać złożony w celu „zwrócenia uwagi władz USA na prywatnoprawną alternatywę wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów zamiast konfiskaty politycznej na korzyść Ukrainy”. Dlatego sami pozywający wskazują, że dług mógłby zostać spłacony z zamrożonych przez unijne kraje rosyjskich aktywów. Od wybuchu wojny w 2022 roku skonfiskowano 260 mld euro. Nie ma jednak dotąd wspólnego stanowiska w UE, jak wykorzystać zajęte miliardy. Większość pieniędzy, około 193 mld euro, znajduje się w belgijskim depozytariuszy Euroclear. I to właśnie Belgia najbardziej blokuje zawarcie porozumienia w tej sprawie. Rosja też pozywa za zamrożone miliardyEuroclear z kolei mierzy się z rosyjską presją. Bank Rosji pozwał belgijski depozytariusz za zajęcie pieniędzy. Pozew o wartości 18,2 bln rubli (ponad 200 mld euro) ma być rozpatrywany w Sądzie Arbitrażowym w Moskwie za zamkniętymi drzwiami. „Zdaniem ekspertów i wielu mediów wyrok już dawno zapadł, a Euroclear może się pożegnać z aktywami, które z niewiadomych powodów trzymał nie u siebie, ale w rosyjskim depozytariuszu” – wskazuje „Rzeczpospolita”. Zobacz także: Złodzieje Putina nie próżnują. „Jak kraść to miliony”