Wynajem krótkoterminowy sposobem na wizę? Student z zagranicy, który stara się o polską wizę, może jako miejsce pobytu podać adres lokalu zarezerwowanego na platformie dla turystów. Dla właścicieli takich mieszkań odwoływanie rezerwacji i blokowanie kalendarza zaczyna być sporym problemem – pisze „Gazeta Wyborcza”. „Wśród starających się o wizę w Polsce wynajem krótkoterminowy stał się sposobem na poświadczenie zameldowania. Mechanizm wygląda tak: 'gość' rezerwuje lokal na osiem, dziesięć, dwanaście tygodni, opłaca pobyt, ale w ostatnim możliwym terminie, w którym przysługuje mu bezpłatne anulowanie, rezygnuje. Takie postępowanie jest legalne, choć niekorzystne dla właściciela mieszkania” – mówi „Gazecie Wyborczej” Ewa Wielgórska, prezeska zarządu Fairy Flats, firmy zarządzającej mieszkaniami wynajmowanymi na doby.Według gazety obcokrajowcy dokonują rezerwacji w obiektach najmu krótkoterminowego, nie tylko starając się o wizę, ale także o pobyt czasowy, czyli dłużej niż trzy miesiące. Takie zezwolenie można dostać najwyżej na trzy lata, ale czasem jest ono przyznawane na krótszy okres, jeśli powód pobytu na to wskazuje. Wniosek w tej sprawie składa się do właściwego urzędu wojewódzkiego, wśród wymaganych dokumentów jest informacja o miejscu pobytu.Zagraniczni studenci znaleźli sposób na ułatwienia przy załatwianiu wizMinisterstwo Spraw Zagranicznych przyznaje, że sprawdza autentyczność deklaracji co do miejsca pobytu cudzoziemców tylko wtedy, gdy urzędnik nabierze wątpliwości co do ich wiarygodności. Kontrole mają zatem charakter formalny. Ani resort, ani wojewodowie, ani straż graniczna nie przekazali dziennikowi danych o tym, ile nieprawidłowości (fikcyjnych rezerwacji) wykryto podczas takich wyrywkowych kontroli.Cytowany przez gazetę Bartosz Gubernat, rzecznik prasowy Wojewody Podkarpackiego przyznaje, że cudzoziemiec może załączyć dowolne dokumenty, nie tylko umowę najmu, ale i rezerwację hotelową. Ochronę przed fikcyjnymi rezerwacjami mają dawać: ryzyko cofnięcia zezwolenia na pobyt stały w razie podania nieprawdziwych informacji oraz możliwość przeprowadzenia wywiadu środowiskowego przez Straż Graniczną.Przepisy dotyczące ubiegania się o wizę do strefy Schengen wymagają od obywateli państw trzecich szeregu dokumentów, w tym dotyczących zakwaterowania, czyli np. rezerwacji hotelowych albo podania adresu i danych konkretnej osoby, która ich ugości. Cudzoziemiec ubiegający się o wizę krajową lub Schengen musi uzasadnić cel i warunki pobytu – poinformowało gazetę biuro prasowe Ministerstwa Spraw Zagranicznych. CZYTAJ TEŻ: USA wstrzymały wydawanie wiz aż 75 krajom. Zaskoczenia na liście