Emocje w końcówce. Barcelona, z Robertem Lewandowskim wchodzącym z ławki rezerwowych, wygrała na wyjeździe z drugoligowym Racingiem Santander 2:0 i awansowała do ćwierćfinału piłkarskiego Pucharu Hiszpanii. Pierwszą bramkę dla obrońców trofeum zdobył w 66. minucie Ferran Torres. Dwie minuty później na boisku pojawił się Lewandowski, zmieniając strzelca gola. Wynik ustalił w doliczonym czasie gry Lamine Yamal (90+5).Bramkarz Wojciech Szczęsny oglądał mecz z ławki rezerwowych Barcelony.W innym spotkaniu drugoligowe Burgos przegrało 0:2 ze słabo spisującą się w ostatnich sezonach i walczącą o utrzymanie w elicie Valencią.Niespodzianki w Pucharze KrólaDzień wcześniej doszło do niespodzianki – Real Madryt, prowadzony po raz pierwszy przez trenera Alvaro Arbeloę, niespodziewanie przegrał na wyjeździe z drugoligowym Albacete 2:3 i odpadł z rozgrywek. W środę awans wywalczyły też drużyny Alaves, która pokonała Rayo Vallecano 2:0, oraz Betisu Sewilla, po zwycięstwie nad Elche 2:1.Trzy pierwsze mecze tej rundy odbyły się we wtorek. Athletic Bilbao pokonał na wyjeździe drugoligową Cultural Leonesa 4:3 po dogrywce, Atletico Madryt wygrało na stadionie rywala z innym zespołem z drugiego szczebla ligowego Deportivo La Coruna 1:0, natomiast w jedynym tego dnia meczu dwóch ekip z ekstraklasy Real Sociedad San Sebastian wyeliminował po rzutach karnych Osasunę Pampeluna (4-3). Po 90 i 120 minutach było 2:2.Czytaj też: Były trener Legii odmówił wyjazdu z Iranu