„Cyniczni politycy”. Poseł PiS Paweł Jabłoński zarzucił na antenie TVP Info marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu, że powiedział w Berlinie, iż „żerowaniem na tragedii jest dopominanie się o historyczną sprawiedliwość” i „domaganie się od niemieckich zbrodniarzy, żeby za swoje zbrodnie zapłacili”. Wypowiedź Jabłońskiego to kłamstwo. Co tak naprawdę powiedział Czarzasty? Sprawdamy. W programie „Kontrapunkt - Ring Wolny” Andrzej Szejna zapytał posła Jabłońskiego o to, jak zapatruje się na ewentualną koalicję jego ugrupowania ze Sławomirem Mentzenem i Grzegorzem Braunem, zwłaszcza w kontekście kontestujących wydarzenia historyczne wypowiedzi tego drugiego. – Absolutnie potępiam to, co robi Braun i w zakresie absurdalnych pomysłów gospodarczych (...), ale też w zakresie tego, że negują niemieckie zbrodnie na Polakach – mówił Jabłoński. Po chwili jednak dodał, „tylko panie pośle, pan ma z tym problem we własnej partii”. – Dopiero co był w Berlinie pan Włodzimierz Czarzasty – pański szef. I cóż on takiego powiedział w tym Berlinie? Powiedział, że żerowaniem na tragedii jest dopominanie się o historyczną sprawiedliwość, że ten, kto domaga się od niemieckich zbrodniarzy, żeby za swoje zbrodnie zapłacili, od niemieckich złodziei, żeby oddali to, co ukradli (...) – mówił polityk PiS. Co naprawdę powiedział Czarzasty? Szejna natychmiast ripostował, że takie słowa z ust Czarzastego nie padły. Sprawdziliśmy zatem, co rzeczywiście powiedział marszałek Sejmu podczas swojej wizyty w Berlinie. Najprawdopodobniej Jabłońskiemu chodziło o wystąpienie Czarzastego w Berlinie w dniu 14 stycznia. Jego wypowiedź była cytowana zarówno przez Polską Agencję Prasową, media w kraju i media niemieckie. Weryfikacja zatem nie wymaga zbyt wielkiego wysiłku. – Nie możemy pozwolić, aby w debacie o historii dominowali cyniczni politycy, nadal żerujący na grobach i cierpieniach ofiar sprzed 80 lat. Trzeba się z tego wyzwolić. Dlatego właśnie moja pierwsza wizyta jako marszałka Sejmu jest w Niemczech, żeby o tym rozmawiać – mówił marszałek Sejmu.Polityk podkreślił, że nie powinno być zgody na sposób uprawniania polityki polegający na tym, że „kto bardziej opluje Niemca, ten dostanie więcej głosów”.Polityk wezwał w tym kontekście rząd w Berlinie do wypłacania zadośćuczynienia żyjącym 55 tys. polskim robotnikom przymusowym nazistowskich Niemiec. – Ja nie mówię o milionach, ja mówię o zadośćuczynieniu, o dotknięciu, o uśmiechu, o przytuleniu, o powiedzeniu: „pamiętamy o was, szanujemy was” – stwierdził.Marszałek Sejmu zaapelował także do strony niemieckiej o „skrócenie procedur” i szybkie postawienie w Berlinie, przy Bundestagu, stałego pomnika dla polskich ofiar narodowego socjalizmu i niemieckiej okupacji.Włodzimierz Czarzasty zaapelował o nowe otwarcie w relacjach Polski z Niemcami. – Nie ma bezpiecznej Polski bez bezpiecznych Niemiec i nie ma bezpiecznych Niemiec bez bezpiecznej Polski – mówił. Marszałek sięgnął przy tym po dosadne słowa mówiąc, że „ma w nosie, co mówią na ten temat ortodoksyjne prawicowe środowiska”.