W Sejmie o realnych zagrożeniach. Świat przyspieszył, zagrożeń przybywa, a bezpieczeństwo przestało być abstrakcyjnym pojęciem. Jak reagować na agresywną politykę Rosji, cyberataki i destabilizację? W Sejmie odbyła się konferencja, podczas której mówiono wprost o tym, co naprawdę grozi Polsce i Europie. W środę w Sejmie odbyła się konferencja „Wyzwania dla bezpieczeństwa Polski i Unii Europejskiej”, zorganizowana z inicjatywy posłanki Agnieszki Pomaskiej. Politycy, wojskowi i eksperci spotkali się, by porozmawiać o tym, jak Polska i Unia powinny reagować na coraz bardziej dynamiczne zmiany geopolityczne.Bezpieczeństwo na pierwszym miejscuCelem spotkania było nie tylko diagnozowanie zagrożeń, ale też wzmocnienie współpracy między parlamentem a środowiskami naukowymi. – Bezpieczeństwo jest dziś jednym z największych wyzwań dla Polski i całej Unii Europejskiej – podkreślała przewodnicząca sejmowej Komisji do Spraw Unii Europejskiej Agnieszka Pomaska, otwierając konferencję. Zwróciła uwagę, że Rosja i Białoruś stanowią realne, systemowe zagrożenie, a odpowiedzią muszą być długofalowe i przemyślane działania. Nie tylko wojsko. Cyberataki, dezinformacja, sabotażPomaska przypomniała, że zagrożenia ze wschodu to nie tylko wojsko i granice. To także cyberataki, dezinformacja, akty sabotażu i próby destabilizacji życia publicznego. – Potrzebujemy kompleksowej odpowiedzi – zarówno na poziomie krajowym, jak i unijnym – mówiła.Szczególną uwagę zwróciła na kwestię suwerenności technologicznej Europy. – Bez własnych technologii Unia będzie podatna na presję z zewnątrz – podkreślała.Czytaj także: Wiceprezydent Lublina zatrzymana przez CBA. Korupcja przy „strefie kibica”Test, który Polska zdałaJednym z gości konferencji był wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, który wrócił do wydarzeń z 9 września ubiegłego roku, gdy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną.– To był test, który Polska zdała – mówił, przypominając, że wszystkie bezzałogowce zostały zestrzelone. Jak zaznaczył, to pokazuje, jak bardzo wzmocniła się polska armia od 1989 roku. – Jesteśmy dziś silnym państwem i musimy być podmiotem, a nie przedmiotem w grze wielkich mocarstw – dodał.Eksperci, naukowcy i praktycy przy jednym stoleDo debaty zaproszono przedstawicieli rządu, parlamentarzystów oraz ekspertów akademickich – m.in. z Polskiej Akademii Nauk, Team Europe Direct, Uniwersytetu Warszawskiego oraz Akademii im. Jana z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim. Chodziło o to, by połączyć perspektywę polityczną, wojskową i naukową.Panel I: Bezpieczna Polska w bezpiecznej EuropiePierwszą część dyskusji poświęcono temu, jak wygląda dziś realne bezpieczeństwo Polski – zarówno militarne, jak i cybernetyczne. W panelu wzięli udział m.in. przewodniczący Komisji Obrony Narodowej Senatu gen. Mirosław Różański, pełnomocnik Rządu ds. Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz partner w ośrodku dialogu i innowacji THINKTANK Tomasz Klekowski.– Polska jest bezpieczna, bo jest w NATO – przekonywał gen. Różański. Jednocześnie zaznaczył, że sojusze trzeba „wypełniać treścią”, czyli inwestycjami i realnymi zdolnościami obronnymi, także na poziomie europejskim.Tomasz Klekowski zwrócił uwagę na uzależnienie Europy od zewnętrznych technologii, m.in. z Chin. – Ten obszar wymaga jasnych decyzji i dużych inwestycji – podkreślał.Czytaj także: Posiedzenie aresztowe Zbigniewa Ziobry. Nowe informacje z sąduPanel II: Czy Europa robi wystarczająco dużo?Drugi panel dotyczył tego, czy obecne działania Unii Europejskiej rzeczywiście wzmacniają bezpieczeństwo kontynentu. W dyskusji wzięli udział m.in. dyrektor Departamentu Innowacji MON gen. bryg. Marcin Górka, dyrektor Centrum Europejskiego UW dr hab. Kamil Zajączkowski oraz przewodnicząca Warsaw Security Forum prof. Katarzyna Pisarska.Gen. Górka wskazywał, że po rosyjskiej agresji na Ukrainę UE zaczęła realnie inwestować w zdolności obronne państw członkowskich. – To nowy proces, którego wszyscy się uczymy, ale Polska chce być w nim jednym z liderów – mówił.Z kolei prof. Pisarska nie kryła sceptycyzmu. – Unia nie może działać tylko reaktywnie. Potrzebujemy strategii, która odpowie na nową rzeczywistość bezpieczeństwa – podkreślała.Wspólna sprawa: bezpieczeństwoWydarzenie zorganizowano we współpracy z Centrum Europejskim Uniwersytetu Warszawskiego. Jak podkreślali organizatorzy, celem było nie tylko mówienie o zagrożeniach, ale przede wszystkim szukanie konkretnych rozwiązań i budowanie mostów między światem polityki, wojska i nauki.Czytaj także: Pilne rozmowy w Pałacu Prezydenckim. „Spotkania będą cykliczne”