„Posiłki” z Holandii, Niemiec i Francji. Europa Zachodnia zdecydowała się bronić swych interesów na Grenlandii, wysyłając tam m.in. żołnierzy w ramach kontyngentu NATO. Na razie jednak działania te nie mają wielkiego rozmachu. Holendrzy wysyłają na wyspę... jednego wojskowego, Niemcy 13, a Francja 15. Premier Donald Tusk poinformował już, że Polska nie wyśle żołnierzy na Grenlandię. Nie dołączy tym samym do europejskich państw, które zapowiedziały militarne wsparcie wyspy. Grupy rozpoznawcze z Holandii, Niemiec i Francji– Holandia skieruje jednego oficera marynarki wojennej na Grenlandię, by wziął udział w rekonesansie przed planowanymi ćwiczeniami wojskowymi w regionie Arktyki – zapowiedział z kolei holenderski minister obrony Ruben Brekelmans.W rekonesansie uczestniczą również wojskowi z Niemiec, Wielkiej Brytanii, Francji, Norwegii i Szwecji. Celem ich obecności jest rozpoznanie sytuacji na miejscu i przygotowanie wariantów przyszłych ćwiczeń NATO, które mają zostać przeprowadzone pod dowództwem Danii. Holenderskie ministerstwo obrony podkreśliło, że nie jest to misja bojowa. Zobacz także: Bez przełomu w Białym Domu. „Grenlandia nie chce być własnością USA”Niemieckie Ministerstwo Obrony poinformowało, że w czwartek (15 stycznia) wysyła na Grenlandię grupę rozpoznawczą składającą się z 13 osób.Estonia gotowa, by pomóc militarnie DaniiPrezydent Emmanuel Macron zapowiedział zwiększenie zaangażowania Francji w międzynarodową misję rozpoznawczą na Grenlandii.– Pierwsza grupa francuskich wojskowych jest już na miejscu i zostanie wzmocniona w najbliższych dniach środkami lądowymi, powietrznymi i morskimi – oświadczył francuski przywódca podczas wystąpienia w bazie lotniczej w Istres. Na razie nie wiadomo, jakie jednostki ani jaki sprzęt ma zostać wysłany na wyspę, ale obecnie znajduje się tam 15 Francuzów.Szef estońskiego rządu Kristen Michal poinformował, że Dania zwróciła się do Estonii na razie z prośbą o udział w procesie planowania. Zobacz także: Kolejny kraj wysyła wojska na Grenlandię. Premier Tusk podjął decyzję– Jeżeli zajdzie potrzeba naszego dalszego udziału i będziemy mogli wnieść dodatkowy wkład, to jesteśmy na to gotowi. W tej sprawie solidaryzujemy się w pełni z Danią – powiedział premier Estonii.Arctic Sentry ma ochronić GrenlandięBezpieczeństwo w regionie arktycznym, w tym na Grenlandii, ma rosnące znaczenie strategiczne dla państw NATO. Na podstawie wyników rekonesansu zostanie doprecyzowany zakres i plan ćwiczeń. Zobacz także: Trump chce przekupić Grenlandczyków. Takie padają kwotyW dalszej perspektywie możliwe jest szersze zaangażowanie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Arktyce, m.in. w ramach inicjatywy Arctic Sentry, która mogłaby zostać utworzona na wzór misji Baltic Sentry (Bałtycka Straż), rozpoczętej rok temu w celu ochrony infrastruktury krytycznej na Morzu Bałtyckim.