Sąd angażuje prokuraturę. Sąd w Kielcach ponownie angażuje prokuraturę w zbadanie sprawy tragicznej śmierci 8-letniego Kamilka z Częstochowy. Śledczy mają ponownie zbadać działania niektórych instytucji. Sąd Rejonowy w Kielcach częściowo uwzględnił w czwartek zażalenie na decyzję o umorzeniu tego postępowania. Chłopiec zmarł w maju 2023 r. po wielu miesiącach znęcania się nad nim.Pierwsze śledztwo umorzonoProkuratura Regionalna w Gdańsku umorzyła w styczniu 2025 r. postępowanie dotyczące podejrzenia niedopełnienia obowiązków przez urzędników i pracowników instytucji pomocowych, którzy mieli nadzorować rodzinę Kamilka. Prokuratorzy uznali, że nie doszło do złamania prawa.Rodzina Kamilka przez lata pozostawała pod nadzorem instytucji pomocowych i sądu rodzinnego. To właśnie zaniechania urzędników były przedmiotem umorzonego śledztwa. Instytucjom zarzucano, że nie zareagowały wystarczająco stanowczo na sygnały o przemocy, a tym samym nie ochroniły dziecka.Będzie skarga do Europejskiego Trybunału Praw CzłowiekaMimo satysfakcji z powrotu sprawy do prokuratury w wielu wątkach, bliscy Kamilka oraz Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak nie kryją rozczarowania utrzymaniem umorzenia wobec nauczycieli. Z tego powodu Horna-Cieślak zapowiedziała podjęcie kroków na poziomie międzynarodowym.– Jeśli chodzi o nauczycieli, to w porozumieniu z bliskimi Kamilka, będziemy prawdopodobnie składać skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, bo w tym zakresie sprawa została prawomocnie zakończona – przekazała rzeczniczka praw dziecka.Zażalenie na decyzję prokuratury w sprawie śmierci Kamilka z CzęstochowyPełnomocnicy reprezentujący rodzeństwo Kamilka wnieśli zażalenie na decyzję prokuratury.Sąd Rejonowy w Kielcach podczas czwartkowego posiedzenia częściowo uwzględnił to zażalenie. Zdecydował, że prokuratura ponownie zajmie się sprawą odpowiedzialności sądów, prokuratury, policji i pracowników socjalnych w tej sprawie. Jednocześnie sąd oddalił zażalenie w zakresie lekarzy i nauczycieli. To orzeczenie jest prawomocne.Ośmioletni Kamilek zmarł 8 maja 2023 r. w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie. Dziecko trafiło do szpitala 3 kwietnia 2023 r. po zgłoszeniu złożonym przez jego biologicznego ojca. Ze śledztwa wynika, że ojczym chłopca, Dawid B., przez kilka lat znęcał się nad nim. Przed śmiercią miał oblać go wrzątkiem i położyć na rozgrzanym piecu węglowym, powodując rozległe oparzenia głowy, klatki piersiowej i kończyn.Zobacz także: Ruina zagraża dzieciom. Ponad rok temu nakazano rozbiórkę i nic