Seria poważnych katastrof. W Tajlandii doszło do kolejnego poważnego wypadku budowlanego na obrzeżach Bangkoku. Zaledwie dzień po tragicznym zdarzeniu z udziałem pociągu, w którym zginęły co najmniej 32 osoby. Według relacji lokalnych służb, dźwig zawalił się w czwartek na placu budowy trasy w prowincji Samut Sakhon. Pod ciężkimi elementami konstrukcji znalazły się dwa pojazdy. Wstępne informacje wskazują na co najmniej jedną ofiarę śmiertelną. Służby ratunkowe kontynuują działania.Kolejna tragedia w TajlandiiDo jeszcze większej tragedii doszło w środę. Władze nadal zabezpieczają miejsce katastrofy pociągu w prowincji Nakhon Ratchasima, gdzie wywrócenie się dużego żurawia doprowadziło do wykolejenia i śmierci kilkudziesięciu osób.Oba incydenty wywołały kolejne pytania o bezpieczeństwo prac infrastrukturalnych w Tajlandii. Rozbudowa ważnych odcinków dróg i linii kolejowych, w tym projektów powiązanych z chińską inicjatywą Pasa i Szlaku, spotykała się już wcześniej z obawami o standardy nadzoru i wykonawstwa. W wydarzeniach uczestniczyły zarówno tajskie, jak i zagraniczne firmy budowlane. W Pekinie rzecznik chińskiego MSZ wyraził kondolencje rodzinom ofiar i potwierdził, że jest „świadomy doniesień o wypadkach”, podkreślając jednocześnie chęć współpracy w działaniach naprawczych i bezpieczeństwa. Czytaj też: Cyberwojna nowej generacji. Chiny już testują różne rodzaje broni kwantowej