Wybuch tuż przy pomniku Bandery. Rosyjski dron spadł i eksplodował na placu zabaw we Lwowie, tuż przy pomniku przywódcy ukraińskich nacjonalistów Stepana Bandery – poinformował mer miasta Andrij Sadowy. Na szczęście nikt nie został poważnie ranny, ale fala uderzeniowa wybiła szyby w pobliskich budynkach. „Wrogi dron spadł na dziecięcy plac zabaw obok pomnika Bandery. Symboliczne miejsce – to, czego agresor obawia się najbardziej” – napisał urzędnik w serwisie Telegram. Sadowy opublikował też nagranie z miejsca zdarzenia. Widać na nim eksplozję, jednak pomnik Bandery pozostał nienaruszony.Według wstępnych informacji nikt nie ucierpiał. Fala uderzeniowa lekko dotknęła traktorzystę, który odśnieżał teren, ale mężczyźnie nic poważnego się nie stało. Siła wybuchu doprowadziła za to do wybicia okien w pobliskich budynkach, zwłaszcza w gmachu politechniki oraz w budynkach mieszkalnych – przekazał Sadowy.Atak Rosjan na Lwów. Dron eksplodował na placu zabaw, tuż przy pomniku BanderyW czwartek rano, w związku z atakami rosyjskich dronów we Lwowie, który znajduje się ok. 70 km od granicy z Polską, alarm powietrzny ogłoszono na ponad 40 minut. Sadowy przekazał informację o uderzeniu w plac zabaw po godz. 7:00 czasu lokalnego, czyli ok. 6:00 czasu polskiego.Bandera jako działacz ukraińskiego ruchu nacjonalistycznego był organizatorem akcji terrorystycznych przeciwko państwu polskiemu i ZSRR. Jedną z nich był zamach w 1933 r. na konsulat sowiecki we Lwowie. 30 czerwca 1941 r. Bandera ogłosił we Lwowie powstanie niepodległego państwa ukraińskiego, za co w lipcu 1941 r. został aresztowany przez Niemców i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsenhausen. Przebywał tam do września 1944 r.Podczas pobytu Bandery w obozie, utworzona w 1942 r. Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), stanowiąca zbrojne ramię OUN-B, prowadziła na Wołyniu i w Galicji Wschodniej zorganizowaną akcję eksterminacji ludności polskiej (zbrodnia wołyńska) – w jej wyniku zamordowano ok. 100 tys. Polaków.Najwybitniejsi Ukraińcy wszech czasów: Stepan Bandera na piątym miejscuPo II wojnie światowej ukraiński nacjonalista, pod przybranym nazwiskiem Stefan Popiel, zamieszkał w Monachium. Od 1949 r. współpracował z brytyjskim wywiadem MI6, który wykorzystując kontakty z Banderą, organizował akcje przerzucania agentów na Ukrainę Zachodnią. W październiku 1959 r. Bandera zginął w zamachu przeprowadzonym w Monachium przez agenta KGB Bohdana Staszyńskiego.W październiku 2022 r., już po rosyjskiej napaści na Ukrainę na pełną skalę, ukraińska Grupa Socjologiczna Rating opublikowała wyniki sondażu w sprawie najwybitniejszych Ukraińców wszech czasów. Na pierwszym miejscu znalazł się w nim wieszcz narodowy Taras Szewczenko, którego za najwybitniejszą osobistość uznało prawie 64 proc. badanych. Drugie miejsce zajął prezydent Wołodymyr Zełenski z wynikiem 29,8 proc. Stepan Bandera znalazł się w tym rankingu na miejscu piątym, wybrało go 12,8 proc. respondentów.CZYTAJ TEŻ: 34-latek nowym ministrem obrony Ukrainy. „Nie chcę być populistą”