„Znowu jedzie anty-Unijnym przekazem”. Opinia publiczna zdążyła już przywyknąć do wymiany zdań pomiędzy przedstawicielami obozu rządzącego i prezydenta. Tym razem kolejną odsłonę sporu można zobaczyć w mediach społecznościowych. Z Karolem Nawrockim o kwestie związane z Unią Europejską starł się wicepremier Radosław Sikorski. Sikorski wielokrotnie podkreślał, że kiedy prezydent Nawrocki mówi o polexicie i uderza w Unię Europejską, nie wypowiada się w imieniu Polski. Przypominał również wiele razy, że narracje antyunijne nie będą w naszym kraju akceptowane, dopóki obecny rząd sprawuje władzę.Do najnowszej wymiany zdań pomiędzy wicepremierem a prezydentem doszło w mediach społecznościowych krótko po tym, jak przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego i MSZ ogłosili całemu światu, że 26 stycznia dojdzie do spotkania Nawrockiego z Sikorskim w sprawie nominacji ambasadorskich.ZOBACZ TAKŻE: Sikorski o zwolennikach polexitu. „Ruskie onuce pod pałacem im. Stalina”Nawrocki uderza w Unię Podczas wizyty w Wielkiej Brytanii Karol Nawrocki udzielił wywiadu publicznemu brytyjskiemu nadawcy – BBC. Opisując wywiad w mediach społecznościowych prezydent napisał: „Unia została stworzona na innych fundamentach, a dzisiaj idzie w zupełnie innym kierunku”. „W Polsce najważniejsza jest konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej. I tak – jestem krytyczny jeśli Unia chce zmieniać polski system, polski ustrój, jeśli chce mówić Polakom co mają jeść, a czego nie, jeśli Unia podpisuje umowę z krajami Mercosur, niszcząc polskie rolnictwo” – stwierdził prezydent. Zaapelował także do „powrotu do korzeni”. „Zobaczmy swój potencjał, którym jest nasza gospodarka i nasze wartości, a wtedy przed nami piękna przyszłość” – napisał. CZYTAJ TAKŻE: 20 lat Polski w UE. Tak przełamaliśmy „klątwę historii”Sikorski odpowiada: Nacjonalistyczne andronyNa wpis prezydenta zareagował szef MSZ wicepremier Radosław Sikorski. „Znowu jedzie anty-Unijnym przekazem” – napisał. Szef polskiej dyplomacji podkreślił, że prezydent mówił o tym „w Wielkiej Brytanii, która uwierzyła w te nacjonalistyczne androny, wyszła z UE i teraz żałuje”.