Już ponad 2,5 tys. ofiar w Iranie. Irański reżim sięga po drastyczne środki, żeby zdławić protesty. 26-letni Erfan Soltani został zatrzymany w Fardis 8 stycznia pod zarzutem udziału w manifestacjach. Cztery dni później władze powiadomiły jego rodzinę o wydaniu i potwierdzeniu wyroku śmierci. Egzekucję wyznaczono na środę. Według niepotwierdzonych doniesień, Erfan Soltani przebywa obecnie w więzieniu Qazl-Hisar w Karadżu. Władze sądowe wezwały na wtorek jego rodzinę do zakładu. Organizacja broniąca praw człowieka Hengau oceniła, że będzie to ostatnie spotkanie przed egzekucją. Wizyta trwała zaledwie 10 minut.Serwis Euronews wskazał, że sprawa Soltaniego toczyła się bez zachowania minimalnych standardów rzetelnego procesu. Oskarżonemu odmówiono dostępu do wybranego przez siebie adwokata i innych praw od momentu aresztowania do momentu wydania wyroku.Źródło bliskie rodzinie poinformowało Hengau, że siostra Soltaniego, sama będąca adwokatem, złożyła wniosek o reprezentowanie brata i zbadanie jego sprawy. Władze uniemożliwiły jej jednak dostęp do akt.Apel do TrumpaBrat Soltaniego zaapelował do prezydenta USA Donalda Trumpa o interwencję w sprawie skazanego. Media zwracają uwagę, że wyrok śmierci zapadł w momencie, gdy wysocy rangą urzędnicy Teheranu jeszcze bardziej zaostrzyli ton wobec protestujących. Prokuratorzy zapowiadają, że „sabotażyści” będą karani śmiercią.Najwyższy sędzia Iranu zasugerował szybkie procesy i egzekucje osób zatrzymanych podczas ogólnokrajowych protestów przeciwko teokracji, jednocześnie informując w środę, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do poziomu nieobserwowanego od dziesięcioleci.Agencja Informacyjna Obrońców Praw Człowieka (HRANA) podała, że po 17 dniach protestów jest łącznie 2 tysiące 571 ofiar, w tym 2 tysiące 403 aktywistów i 147 przedstawicieli sił rządowych. We wtorek przedstawiciel irańskich władz mówił o co najmniej dwóch tysiącach ofiar.W irańskich mediach państwowych ukazało się blisko sto nagrań, na których zarejestrowano zeznania i wypowiedzi aresztowanych uczestników masowych protestów. Katarska telewizja Al-Dżazira wskazała, że wielu wyraziło skruchę. Podejrzani są pokazywani w kajdankach, z zamazanymi twarzami. Nagraniu towarzyszy dramatyczna muzyka, przeplatana ujęciami, które mają przedstawiać ludzi atakujących siły bezpieczeństwa.Organizacje broniące praw człowieka wyraziły poważne zaniepokojenie możliwością utworzenia „sądów polowych” i stosowania kary śmierci w celu tłumienia protestów. Zaapelowały do społeczności międzynarodowej o interwencję w celu natychmiastowego wstrzymania egzekucji.USA zaatakują Iran?Europejskie i izraelskie źródła podają, że interwencja wojskowa USA w Iranie może nastąpić w ciągu najbliższej doby. Stany Zjednoczone wycofują część personelu z baz na Bliskim Wschodzie w związku z zaostrzeniem napięć. Iran grozi, że zaatakuje amerykańskie placówki, jeśli Waszyngton zdecyduje się na zbrojną interwencję. Władze w Teheranie oskarżają Stany Zjednoczone i Izrael o podsycanie zamieszek.Europejskie i izraelskie źródła podają, że interwencja wojskowa USA w Iranie może nastąpić w ciągu najbliższej doby. Pentagon wycofują część personelu z baz na Bliskim Wschodzie w związku z zaostrzeniem napięć. Teheran grozi, że zaatakuje amerykańskie placówki, jeśli Waszyngton zdecyduje się na zbrojną interwencję.Czytaj także: USA uderzą w Iran? „Nawet w ciągu 24 godzin”